środa, 23 lutego 2011

Deron Williams - wygrany czy przegrany?


Jeżeli Deron Williams (z lewej powyżej) myślał, że jest wygranym konfliktu z Jerrym Sloanem i będzie teraz rządził w Salt Lake City, to chyba się przeliczył. Odchodzi. Trafił do (obecnie) jednego z najsłabszych zespołów ligi. A może jednak jest wygranym, bo nie będzie musiał się męczyć w Jazz i rozpocznie "życie" od nowa?

Utah Jazz niespodziewanie wymienili swojego rozgrywającego za Devina Harrisa (z prawej powyżej) i Derricka Favorsa z New Jersey Nets. Pierwsza myśl: świetny plan Michaiła Prochorowa, właściciela Nets. Skoro się nie udało z Carmelo Anthonym (poszedł do New York Knicks), to mamy plan B w postaci Williamsa. Ale trener Nets Avery Johnson mówi, że to jest część planu A, która nigdy nie wyszła na światło dzienne.

I had talked to Jazz GM Kevin O'Connor yesterday. He asked me would I do something. And I said no, then I called him back and asked, I wonder if you'll do this. And he said let me look at it. We talked a couple times yesterday. And then I guess he visited with his ownership. I visited with mine. And this morning we came to an agreement.

Tak o kulisach opowiada GM Nets Billy King.

Czyli wychodzi na to, że od pomysłu do realizacji minęły około 24 godziny. Nieżle.

Nets dostają jednego z najlepszych rozgrywających ligi, a w zamian oddali playmakera, który jeszcze dwa lata temu grał na poziomie All Star i młodego podkoszowego, któremu wróży się wielką przyszłość. Z drugiej strony - nie wiadomo, ile trzeba by czekać na eksplozję Favorsa, a z Harrisem na PG drużyna raczej zmierzała donikąd. W zasadzie - jeśli masz okazję pozyskać gościa pokroju Williamsa oddając naprawdę niedużo, to czemu tego nie zrobić?

Jazz? Po całkiem niedawnej rezygnacji Jerry'ego Sloana Williams przyznawał, że chyba niepotrzebnie kłócił się z nim w trakcie meczów. Wyglądało jednak na to, że gdy trener sam odszedł to klub pozwoli zawodnikowi się wykazać. Skoro jesteś taki mądry, to wygrzeb nas z dołka, panie Deronie. Tyle tylko, że w Jazz chyba nie chcieli szopki podobnej do zamieszania z Anthonym. Umowa Williamsa kończy się latem 2012 roku. Możemy sobie wyobrażać, co działoby się w trakcie najbliższego sezonu. A wcale nie należy wykluczać, że w nowym otoczeniu Harris znowu wskoczy na All Star level.

A wy jak uważacie? Deron jest wygranym czy przegranym?

1 komentarz:

A skull full of maggots pisze...

Nets - wygrani. Jazz - wygrani. Williams - wygrany. W ostatnim przypadku ryzykuję, ale uważam, że w Salt Lake City mistrzostwa nigdy by nie zdobył i to nawet z czterema Sloanami. A na Brooklynie u Johnsona pod patronatem Prochorowa... Kto wie? :)