Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PGE Turów Zgorzelec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PGE Turów Zgorzelec. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2011

Piekło w Zgorzelcu

Zabawne.

Nie typowałem przed finalem Tauron Basket Ligi ani na blogu, ani w gazecie, ani na portalu PolskiKosz.pl. Ale za to skomentowałem wpis Łukasza Ceglińskiego na Facebooku.



To tak pół żartem, pół serio.


A tak całkiem serio - w Zgorzelcu jutro ma być temperatura 21 stopni Celsjusza. W hali pewnie kilkanaście więcej, bo mało jest tak gorących obiektów. I nie chodzi o doping, tylko o wręcz upał panujący w środku. Nic dziwnego, że podczas trzeciego meczu tego finału trener Prokomu Tomas Pacesas miał koszulę praktycznie całą mokrą. I wcale nie dlatego, że ktoś go oblał wodą. Zawodnicy z Gdyni też przyznawali, że w takich warunkach gra się bardzo trudno.

W 2008 roku, gdy Prokom zdobywał mistrzostwo po wygraniu ostatniego, siódmego meczu w Zgorzelcu, rezerwowi i “osoby funkcyjne” wachlowały graczy ręcznikami w trakcie przerw na żądanie, by dać im chwilę wytchnienia. Teraz ten sposób też się zapewne przyda, podobnie jak wachlarze na trybunach i sporo litrów schłodzonych napojów. Kibice obiecujący piekło gościom mogą być tym razem bardzo dosłowni.

A jak będzie w sportowej walce?

Stawiam na minimalną wygraną Turowa i zakończenie dynastii.

Kluczowy gracz Turowa? Konrad Wysocki. Drugi tak kuriozalny mecz (jak 54:48 tydzień temu) już się nie zdarzy, więc Turów do zwycięstwa potrzebuje teraz trafień i punktów Niemca, jego zbiórek, dobrych akcji w defensywie i kontrataków.

Kluczowy gracz Prokomu? Ratko Varda, który (tym bardziej pod nieobecność Ivana Zigeranovicia) nie będzie już miał żadnego rywala swojego wzrostu pod koszem. Same chęci Roberta Tomaszka i doświadczenie Daniela Kickerta mogą nie wystarczyć na Bośniaka.

piątek, 6 maja 2011

Konrad z Goerlitz

– U mnie w domu w Niemczech długo mówiło się tylko po polsku. Oczywiście żyjąc w innym kraju rodzice musieli nauczyć się miejscowego języka, ale jeśli coś przeskrobałem, to opierdziel od mamy dostawałem po polsku. Im jednak byłem starszy, tym bardziej nauczyłem się korzystać z języka niemieckiego i tak już zostało.

- Mój klub dał mi wolną rękę w wyborze miejsca zamieszkania, więc zdecydowałem się na Goerlitz. Jestem z wykształcenia architektem i musiałem dokładnie wybrać mieszkanie pod tym kątem. W Zgorzelcu nie było wielu możliwości.

– A najlepsze jest to, że poza boiskiem Dirk jest normalnym facetem, z którym można porozmawiać o wszystkim, jak z dobrym kolegą. Kontaktujemy sie e-mailowo. Jeśli on zagra dobry mecz, to ja piszę mu gratulacje. Jeśli ja zagram dobry mecz, to on pisze do mnie. Oczywiście to nie znaczy, że śledzi polską ligę na tyle, by wiedzić, co dzieje się z Siarką Tarnobrzeg czy Kotwicą Kołobrzeg.

– Gdy sprawdzałem wyniki losowania tegorocznych mistrzostw Europy, to chciałem, żeby Polska miała też jakąś szansę na awans do następnej rundy. Więc stwierdziłem, że lepiej żeby z nami nie grali.

Poznajcie jednego z bohaterów finału Tauron Basket Ligi 2011. Konrad Wysocki, czołowa postać PGE Turowa Zgorzelec. (fot. Łukasz Woźnica).

środa, 16 marca 2011

Kto jest go-to guyem w Tauron Basket Lidze?

Miałem gotowy cały wpis z danymi liczbowymi i... musiałem nanieść sporo poprawek po świetnym finiszu meczu Asseco Prokomu Gdynia z PGE Turowem Zgorzelec (73:72).

Nie ukrywam, że statystyki prowadzone przez NBA/przy okazji meczów NBA są dla mnie w pewnym sensie wzorem. Fajnie byłoby kiedyś mieć od ręki tyle analiz, rankingów i danych dotyczących polskiej ekstraklasy. Na razie pozostaje mi (nam) przenoszenie niektórych pomysłów na polski grunt i twórcza praca nad nimi.

Tym razem za inspirację posłużył mi ten wpis Johna Schumanna na NBA.com. O co chodzi? O to, jak zawodnicy radzą sobie z presją w decydujących chwilach meczów. Schumann policzył statystyki rzutowe graczy w ostatnich 30 sekundach, w sytuacji, w której ich drużyna przegrywa różnicą 1-3 punktów lub remisuje. Dlaczego w takiej? Bo to oznacza, że ich celny rzut ratuje zespół przed porażką lub daje zwycięstwo. Ja ograniczyłem czas do 24 sekund. Dlaczego? Bo tyle trwa jedna akcja i jeśli zawodnik trafia w ostatnich 24 sekundach, to jest to potencjalnie ostatnia akcja jego drużyny w ataku. Rywale mają jeszcze (albo nie mają, jeśli to buzzer-beater) jedną szansę na odpowiedż. Oczywiście wiem, że często przed 24 sekundy dzieje się dużo więcej, ale przecież gracz rzucając nie może tego przewidzieć.

Przeanalizowałem mecze dotychczasowych 20 kolejek Tauron Basket Ligi i czego się dowiedziałem? Dziewięciu graczy oddało w takiej sytuacji więcej niż jeden rzut. Konrad Wysocki, David Jackson oraz Ivan Zigeranović z Turowa Zgorzelec, a także Filip Dylewicz (fot nr 2, figurski.com.pl) z Trefla Sopot pudłowali dwukrotnie. Cameron Bennerman z Energi Czarnych Słupsk, Ted Scott z Kotwicy Kołobrzeg i Marko Brkić z Turowa Zgorzelec mają 50% skuteczności. Najwięcej szans miał Daniel Ewing (fot nr 1, figurski.com.pl) z Asseco Prokomu Gdynia, ale wykorzystał tylko jedną z trzech prób. (uwaga! - poprawka) Tylko Walter Hodge z Zastalu Zielona Góra trafił dwa rzuty na dogrywkę/zwycięstwo. Pierwszy dał remis w końcówce meczu w Poznaniu, drugi wygraną z Kotwicą Kołobrzeg. Niezależnie od wyczynu Hodge'a - trudno o jakiekolwiek indywidualne rankingi, więc spójrzmy na sprawę szerzej.

Skuteczność całej ligi wynosi 36% (18/50). Niespodziewanie lepiej radzą sobie Polacy - 43% (6/14). Obcokrajowcy trafili 33% rzutów (12/36). Warto jednak rozgraniczyć sytuacje, w których zawodnik rzuca przy remisie i sytuacje, w których rzuca, gdy jego drużyna przegrywa. W tej pierwszej ma komfort psychiczny, bo pudło nie jest tragedią, zostaje szansa w dogrywce. W drugiej - staje się antybohaterem, tym, który zawalił. I tu widzimy różnicę. Polscy koszykarze mają aż 50% (2/4) skuteczności przy remisie, ale tylko 40% (4/10) przegrywając. Obcokrajowcy odwrotnie - 12%! (1/8) przy remisie i 39% (11/28) przegrywając.

Kto z Polaków pokazywał brak nerwów w końcówce? Nie biorę tu pod uwagę Konrada Wysockiego, Igora Milicicia i Mantasa Cesnauskisa. Mają polskie paszporty, ale to nie jest polska szkoła koszykówki. Sześć udanych akcji biało-czerwonych w ostatnich 24 sekundach to "trójka" Daniela Walla (Siarka Tarnobrzeg) przy remisie przeciwko Polpharmie Starogard Gdański, dobitka Pawła Leończyka (Energa Czarni Słupsk) przy remisie przeciwko Zastalowi Zielona Góra, punkty Piotra Stelmacha (PBG Basket Poznań) przeciwko Turowowi Zgorzelec dające drużynie prowadzenie, rzut Bartosza Bochny (Turów Zgorzelec) z półdystansu kilka sekund póżniej, indywidualna akcja Łukasza Wiśniewskiego (PBG Basket) dająca prowadzenie przeciwko Polonii w Warszawie oraz dzisiejszy rzut Michała Gabińskiego (Turów Zgorzelec) na prowadzenie w Gdynu. Nie widziałem zagrania Walla, a z pozostałych tylko Wiśniewski i Gabiński mieli set plays ustawione pod siebie. Różnica jest taka, że Gabińskiego po prostu pozostało trafić sam na sam z koszem, Wiśniewski miał bardziej skomplikowane zadanie. W pozostałych przypadkach po prostu "tak wyszło". Czy to oznacza, że nikt nie ustawia akcji pod Polaków w końcówkach? Niekoniecznie. Trefl dał szansę Dylewiczowi w obu meczach przeciwko Asseco Prokomowi Gdyni, ale bez powodzenia. W spotkaniu z PBG Basketem rozgrywający Marcin Nowakowski też odważnie zagrał pod siebie, ale nie trafił. Na szczęście dobił Harding Nana.

Polonia (5 rzutów-5 graczy), Turów (10-6), Siarka Tarnobrzeg (5-5) i niespodziewanie tedoscottowa Kotwica Kołobrzeg (5-4) mają wyjątkowo duży podział rzutów w końcówkach. Większość zespołów nie ma go-to-guya, któremu daje piłkę w kluczowym momencie. Wyjątek to na pewno Zastal (Hodge), Czarni (Cameron Bennerman), być może Trefl (Dylewicz) i tu miało być napisane "być może Prokom (Ewing), choć mam spore wątpliwości, bo po pierwsze np. w Pucharze Polski ostatnia akcja była pod Tommy'ego Adamsa, a po drugie powrót Qyntela Woodsa może zmienić sytuację." Dzisiejszy mecz z Turowem zdecydowanie wyklucza Prokom z tej listy. Z trzech akcji w ostatnich 24 sekundach tylko pierwszą (zablokowaną) kończył Ewing. Potem trafiali Filip Widenow i Adams.

Wnioski? Jeśli gra Anwil Włocławek, to mecz nie rozstrzygnie się w ostatniej akcji. Włocławianie ani razu nie oddali rzutu na remis/zwycięstwo w takiej sytuacji, a tylko Polonia miała okazję wyrównać/wygrać przeciwko wicemistrzom Polski. Jeśli Trefl zmierzy się z Prokomem w play-offach, to niech unika Dylewicza w ostatniej akcji. Jeśli jest remis w końcówce, to nie dawajcie piłki obcokrajowcom. Jeśli grasz przeciwko Czarnymi, to pilnuj Bennermana. Jeśli mierzysz się z Prokomem, to pamiętaj, że ma najwięcej strzelb, bo trzech różnych gdynian trafiało rzuty na zwycięstw.

P.S.
W ramach przeprosin za zjedzenie Hodge'a wpis bonusowy wideo.

piątek, 25 lutego 2011

Skibniewski i Winnicki


Po zdobyciu przez Polpharmę Pucharu Polski Łukasz Cegliński z Gazety Wyborczej przeprowadził świetny (bo i pytania dobre, i rozmówca otwarty) wywiad z rozgrywającym zespołu ze Starogardu Gdańskiego Robertem Skibniewskim.

Dużo pracuje pan nad swoim rzutem? Kiedyś mówiło się, że Skibniewskiego można odpuszczać, bo pudłuje z półdystansu i za trzy, ale ostatnio trafia pan regularnie.

- Mój rzut to dla mnie bardzo ważny temat, bo kiedy trafiłem do Śląska, to w rozgrywkach kadetów, a potem juniorów praktycznie w każdym meczu byłem czołowym strzelcem. Nie miałem z tym żadnych problemów i nieważne było czy rzucam za dwa, czy za trzy. I w końcu doszło do kontrowersyjnej sytuacji, o której wcześniej nie mówiłem - w grudniu 2002 roku graliśmy w Eurolidze w Moskwie z CSKA. Trenerem był wówczas Jacek Winnicki, który objął zespół po Zvim Sherfie. W pewnym momencie dostałem piłkę na obwodzie, miałem czystą pozycję do rzutu za trzy. Rzuciłem, nie trafiłem. A trener Winnicki opieprzył mnie strasznie. Tak, że w szatni normalnie się popłakałem. Na szczęście miałem w tamtej drużynie fajnych kolegów - Dainius Adomaitis i Maciej Zieliński pocieszali mnie i mówili, żebym robił swoje. Od tamtego momentu zaczęło się jednak to, że robiłem to, co kazał trener Winnicki, a on powtarzał, żebym organizował grę i nie patrzył na kosz. Z meczu na mecz, z sezonu na sezon wpłynęło to na moją psychikę tak, że przestałem wierzyć w swój rzut. I to jest po części wyjaśnienie tego braku odwagi, o którym mówiłem wcześniej - w pewnym momencie kariery nie potrafiłem udźwignąć tego psychicznie, dałem się w ten sposób ograniczyć.

A gdyby teraz, w analogicznej sytuacji do tamtej z Moskwy, rzut oddał nastoletni Szymon Radomski, który jest z wami w Polpharmie, to jakby pan zareagował?

- Jak ma się wolną pozycję, to trzeba rzucać. I ja tak zrobiłem w Moskwie. Byłem wtedy młodym szczylem, miałem za złe trenerowi jego reakcję, ale teraz wiem, że sam też byłem winny, bo pozwoliłem mu potem tak się zablokować. Nie czuję jednak urazy do trenera Winnickiego.


Przywołuję tę wypowiedź, bo w najbliższej 18. kolejce PLK Polpharma Skibniewskiego zagra z Turowem Zgorzelec prowadzonym przez Jacka Winnickiego.


Końcówka meczu, remis. “Skiba” dostaje piłkę na czystej pozycji i zdobywa zwycięskie punkty dla Polpharmy, po czym patrzy wymownie w kierunku ławki rezerwowych Turowa. Scenariusz jak z amerykańskich filmów dla młodzieży. Ale nie mam nic przeciwko temu, by się zrealizował.

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Turów najskuteczniejszy, PBG Basket najwolniejszy


fot. Andrzej Romański (plk.pl)
Energa Czarni Słupsk mają najlepszą ofensywę w Tauron Basket Lidze, Polpharma Starogard Gdański po zmianie trenera świetnie broni, a Zastal Zielona Góra gra szybką koszykówkę. To mity czy rzeczywistość?

W NBA od dawna są statystyki, które pomogą nam pokazać prawdę. Te "najprostsze" to liczba punktów zdobytych i straconych na 100 posiadań piłki. Kilka dni temu policzył je dla polskiej ligi na swoim blogu Łukasz Cegliński, ale osobiście uważam, że zupełnie niepotrzebnie zamiast skorzystać z gotowych formuł zza oceanu powołał do życia swoją. Jego prawo :-) Jako fanatyk statystyk nie mogłem pozostać jednak bez odpowiedzi i zabrałem się do roboty.

Posiadania w NBA oblicza się według kilku różnych (ale podobnych) formuł. Ja wybrałem tą, którą używa bardzo popularna strona www.basketball-reference.com:

Possesions = Tm FGA + 0.4 * Tm FTA - 1.07 * (Tm ORB / (Tm ORB + Opp DRB)) * (Tm FGA - Tm FG) + Tm TOV

czyli

Posiadania = rzuty oddane przez drużynę + 0,4 * rzuty wolne oddane przez drużynę - 1.07 * (zbiórki drużyny w ataku / (zbiórki drużyny w ataku + zbiórki przeciwnika w obronie)) * (rzuty oddane - rzuty celne) + straty

Krótkie wyjaśnienie dwóch elementów:

0,4 * rzuty wolne - po faulu przyznawane są dwa rzuty wolne, ale czasem zdarzają się akcje 2+1 lub przewinienia techniczne. Stąd przelicznik nieco niższy niż zwykłe 0.5

1.07 * (zbiórki drużyny w ataku / (zbiórki drużyny w ataku + zbiórki przeciwnika w obronie) * (rzuty oddane - rzuty celne) to po prostu 1.07 * odsetek zbiórek na atakowanej tablicy * niecelne rzuty.

Dlaczego taki przelicznik, a nie po prostu zbiórki w ataku? Nie znalazłem żadnego wyjaśnienia ze strony autorów formuły. Ale domyślam się, iż to dlatego, że zdarzają się sytuacje, w których drużyna oddaje rzut i utrzymuje posiadanie mimo braku zbiórki ofensywnej jednego z zawodników. Najwyraźniej ktoś w USA uznał, że taka sytuacja zdarza się w 7 na 100 przypadków.

Jest jeszcze jeden ważny czynnik, który obrazuje nam jak szybko gra dany zespół - tempo (po angielsku pace). To po prostu liczba posiadań piłki przeliczona 40 minut (48 w NBA) meczu.

Skoro już wiemy jak liczymy, to zobaczmy teraz wyniki. Dla porównania dorzuciłem też dwie "tradycyjne" statystyki.

Średnia punktów zdobywanych na 100 posiadań zespołu:

1. PGE Turów Zgorzelec 118,1
2. Energa Czarni Słupsk 114,2
3. Polpharma Starogard Gdański 112,0
4. Anwil Włocławek 110,8
5. Kotwica Kołobrzeg 109,6
6. Trefl Sopot 109,6
7. PBG Basket Poznań 107,7
8. AZS Koszalin 106,3
9. Zastal Zielona Góra 106,0
10. Asseco Prokom Gdynia 104,2
11. Polonia Warszawa 101,4
12. Siarka Tarnobrzeg 97,7

Średnia punktów zdobywanych na mecz:

1. Turów 82,8
2. Czarni 82,3
3. Polpharma 80,6
4. Anwil 78,3
5. Kotwica 77,9
6. Zastal 77,3
7. AZS 77,0
8. Trefl 77,0
9. Prokom 74,8
10. PBG 74,6
11. Polonia 71,9
12. Siarka 68,9

Średnia punktów traconych na 100 posiadań zespołu:

1. Prokom 98,2
2. Trefl 99,6
3. Polonia 101,3
4. Zastal 103,0
5. Czarni 103,9
6. Anwil 106,5
7. Polpharma 111,0
8. Turów 111,6
9. PBG 111,8
10. Kotwica 112,5
11. Siarka 114,6
12. AZS 122,7

Średnia punktów traconych na mecz:

1. Prokom 70,3
2. Trefl 70,3
3. Czarni 74,1
4. Polonia 74,2
5. Anwil 75,0
6. Zastal 75,0
7. PBG 76,0
8. Turów 77,8
9. Polpharma 79,4
10. Kotwica 80,6
11. Siarka 82,7
12. AZS 87,3

Tempo gry zespołu:

1. AZS 72,5
2. Zastal 72,0
3. Polpharma 71,9
4. Czarni 71,1
5. Polonia 70,9
6. Anwil 70,7
7. Prokom 70,4
8. Kotwica 69,9
9. Siarka 69,6
10. Trefl 69,3
11. Turów 69,0
12. PBG 68,3

Tempo gry rywali:

1. Polonia 73,3
2. Zastal 71,8
3. Polpharma 71,5
4. Siarka 71,1
5. AZS 71,1
6. Kotwica 70,5
7. Anwil 70,4
8. Czarni 70,3
9. Prokom 70,2
10. Trefl 69,7
11. Turów 68,6
12. PBG 67,0

Tempo gry meczów z udziałem danej drużyny:

1. Polonia 144,1
2. Zastal 143,8
3. AZS 143,6
4. Polpharma 143,5
5. Czarni 141,4
6. Anwil 141,1
7. Siarka 140,7
8. Prokom 140,5
9. Kotwica 140,5
10. Trefl 138,9
11. Turów 137,6
12. PBG 135,3

Klasyfikacje obrony i ataku prowadzone w dwojaki sposób są podobne z jednym wyjątkiem. Jest nim PBG Basket Poznań, które według średniej punktów na mecz ma kiepski atak i przyzwoitą obronę, ale gdy weźmiemy pod uwagę średnie na 100 posiadań, to wychodzi nam, że ofensywa poznaniaków jest przyzwoita, a defensywa... jedną z gorszych w lidze. Skąd ta różnica? Rzut oka na tempo gry PBG Basketu i już wiemy o co chodzi. Podopieczni Miliji Bogićevicia grają wolno i na dodatek spowalniają akcje rywali. W obu zestawieniach są na szarym końcu (przed dzisiejszym meczem z Polonią odstawali jeszcze bardziej - wyjaśnienie w ostatnim akapicie). W ich meczach jest ponad średnio 10 posiadań mniej niż w spotkaniach Zastalu. Dlatego jeśli chcecie zobaczyć szybką koszykówkę to wybierzcie się do Zielonej Góry.

fot. Grzegorz Bereziuk (plk.pl)
Ciekawym przypadkiem jest Turów. Zgorzelczanie grają wolno (drugie miejsce od końca w tempie gry), ale bardzo skutecznie (pierwsze miejsce w ataku). Nie warto natomiast brać na poważnie statystyk Asseco Prokomu Gdynia. Po pierwsze mistrzowie Polski rozegrali tylko sześć spotkań, a po drugie praktycznie w każdym meczu grała inna drużyna, więc wyniki po prostu nie są zbyt miarodajne.

Warto przy pomocy powyższych statystyk sprawdzić też, co dały drużynom ze Starogardu Gdańskiego i Koszalina zmiany trenerów. W Polpharmie Pawła Turkiewicza (bilans 0-4) zastąpił Zoran Sretenović (bilans 4-1), a wiele osób chwaliło zespół Farmaceutów za świetną defensywę. Jak to wygląda w liczbach?

fot. Andrzej Romański (plk.pl)
Pod wodzą Turkiewicza Polpharma miała atak na poziomie 106,2 pkt na 100 posiadań (środek stawki) i obronę na poziomie 119,8 (tylko AZS gorszy). Za Sretenovicia te liczby zmieniły się na odpowiednio 116,7 (atak) i 104,2 (obrona). W obu przypadkach widzimy poprawę, ale chyba większą w ofensywie, która pod nowym trenerem jest drugą najskuteczniejszą w lidze! Warto też zauważyć, że zespół Serba gra najszybsze mecze w PLK. Tempo Polpharmy po zmianie szkoleniowca to 72.3 (drugie miejsce), a meczów z ich udziałem 144.1 (pierwsze miejsce). Czyli co? Okazuje się, że starogardzianie jednak nie "murują" swojego kosza, tylko prezentują basket szybki i skuteczny.

A jak wygląda sytuacja w Koszalinie?

fot. Andrzej Romański (plk.pl)
Statystyki dwóch meczów prowadzonych przez Charlesa Bartona (przegranych w sumie 59 punktami) były tragiczne - zaledwie 95,8 w ataku i aż 139,1 w obronie. Ale niestety dla akademików za trenera Mariusza Karola defensywa nadal jest problemem. W ataku AZS jest ligowym średniakiem (107,8), pod swoim koszem plasuje się nadal zdecydowanie na końcu (119,0).

I jeszcze taka ciekawostka - w niedzielę Polonia wygrała z PBG Basketem 68:67 odrabiając kilkanaście punktów straty w ostatniej kwarcie. Nic dziwnego, że to się udało, bo gospodarze narzucili rywalom swój szybki styl gry. Widowiska z udziałem Polonii są najszybszymi w lidze, a Czarne Koszule pozwalają rywalom na wyjątkowo dużo akcji. Z kolei spotkania, w których gra PBG to najwolniejsze mecze PLK. Jak to wyglądało w 9. kolejce? Obie ekipy miały prawie 76 posiadań - zdecydowanie więcej niż ligowa przeciętna, a w przypadku PBG wyjątkowo dużo.

wtorek, 27 kwietnia 2010

Play-off PLK: typowanie

Ruszają play-offy w PLK. Już dzisiaj ćwierćfinały, więc krótko i na temat - typowanie:

Asseco Prokom Gdynia - Energa Czarni Słupsk 3-0
Teoretycznie nie ma żadnych wątpliwości. Tym bardziej, że Czarni właśnie stracili dwóch graczy z pierwszej piątki (Tyrone Brazelton, Marcin Sroka). Z drugiej strony pamiętamy męczarnie Prokomu ze Stalą w ćwierćfinale rok temu. Czarni nie mają jednak tak dobrej w grze jeden na jeden pary obwodowych, jaką byli Krzysztof Szubarga i Brandun Hughes, którzy zrobili najwięcej szkód późniejszym mistrzom Polski.

Anwil Włocławek - Polonia Warszawa 3-0

Podobna sytuacja - zdecydowany faworyt kontra drużyna, w której niedawno "połamali się" dwaj podstawowi zawodnicy, czyli Mariusz Bacik i Josh Alexander. Chociaż wierzę, że Marcin Nowakowski sprawdzi się w starciu z Szubargą, to nie wierzę w jakikolwiek sukces Polonii.

Polpharma Starogard Gdański - AZS Koszalin 1-3

Rywalizacja z podtekstami (Mariusz Karol, Łukasz Wiśniewski, George Reese), która sprawi, że jedna z rewelacji rundy zasadniczej pozostanie poza czołową czwórką. Jeśli tylko Vladimir Tica będzie zdrów (by powalczyć z Patrickiem Okaforem), to stawiam na AZS. Polpharma będzie miała więcej problemów w defensywie np. Damian Kulig vs. Reese.

Trefl Sopot - PGE Turów Zgorzelec 3-2

Korciło mnie, żeby postawić na 3-0, po tym co pokazał Turów w meczach z Kotwicą Kołobrzeg w pre play-off. Ale po pierwsze Trefl to nie jest aż tak silny zespół, a po drugie tuż przed play-off miał różne kłopoty zdrowotne. Ciekawa będzie walka pod koszem Michaela Wrighta z Sauliusem Kuzminskasem. Podejrzewam, że Amerykanin znowu zrobi Litwinowi "kuku", tak jak to było np. podczas Meczu Gwiazd. Sam Wright serii nie wygra, więc wszystko zależy od jego "supporting cast" - Michale Chyliński pokaż na co cię stać.

środa, 17 lutego 2010

Koniec transferów w PLK. Co się zmieniło?

W poniedziałek o północy zakończyła się możliwość zgłaszania nowych zawodników do rozgrywek PLK. W tym roku nie było sprowadzania koszykarzy na ostatnią chwilę, ale nie oznacza to, że zmian w klubach nie było wcale. Niektóre zmieniły się nie do poznania.

Mój kolega redakcyjny Rafał Tymiński policzył ile kto zapłacił za licencje dla obcokrajowców. A ja postanowiłem przedstawić sytuację porównując skład drużyny z pierwszej kolejki tego sezonu z obecnym, co czynię poniżej. Pominąłem drobne kontuzje (Michael Wright), przez które gracz nie wystąpił na inaugurację i w takich wypadkach uwzględniałem go w rotacji. Wyłączonych na dłużej (Przemysław Zamojski, Dardan Berisha) w zestawieniu z października pomijałem. Pogrubieni są zawodnicy z 1. kolejki, których już nie ma oraz zawodnicy obecni, których wtedy nie było. Już na pierwszy rzut oka najbardziej wyboldowany jest Sportino Inowrocław, w którym nie ma nikogo z pierwszej piątki z inauguracji sezonu, a obecnie jest w składzie aż siedmiu koszykarzy, których wtedy w Inowrocławiu nie było. Sporo zmian także w Turowie Zgorzelec i chyba ani jednym ani drugim nie wyszło to wszystko na dobre. Najmniej poprawek (i to na dodatek kosmetycznych) było w zespołach ze Starogardu Gdańskiego oraz Sopotu i może dlatego spośród ligowych średniaków to Polpharma i Trefl są najwyżej? Na dodatek u Farmaceutów pojawił się tylko Łukasz Wiśniewski, ale jego przenosiny z Koszalina można chyba uznać za najlepszy polski transfer w trakcie obecnego sezonu. A żeby kibicom AZS-u nie było przykro to w kategorii najlepszy zagraniczny transfer wygrywa zdecydowanie Dante Swanson.

Asseco Prokom Gdynia

Początek sezonu
Ewing/Brazelton
Logan/Kostrzewski
Woods/Szczotka/Seweryn
Burrell/Jagla
Hrycaniuk/Sow

Teraz
Ewing/Harrington
Logan/Zamojski/Kostrzewski
Woods/Szczotka/Seweryn
Burrell/Jagla
Hrycaniuk/Varda

PGE Turów Zgorzelec

Początek sezonu
Gray/Szymański
Deane/Bochno/Chanas
Wysocki/Roszyk
Witka/Leończyk/Strzelecki
Wright/Wójcik/Jarmakowicz

Teraz
Loyd/Glavas
Gray/Chyliński/Bochno
Wysocki/Roszyk
Witka/Wallace
Wright/Wójcik/Johnson/Rindin

Anwil Włocławek

Początek sezonu
Szubarga/Trimboli
Pluta/Adamczewski
Tuljković
Jovanović/Barycz
Dunn/Sullivan/Glabas

Teraz
Szubarga/Joyce
Pluta/Chanas/Adamczewski
Tuljković/Wołoszyn
Jovanović/Winkelman
Dunn/Sullivan/Glabas

Polpharma Starogard Gdański

Początek sezonu
Angley/Trivunović
Weeden/Ochońko
Majewski/Dąbrowski/Jarecki/Rabe
Kulig/Mirković
Okafor/Michałek

Teraz
Angley/Wiśniewski
Weeden/Ochońko
Majewski/Dąbrowski/Rabe
Kulig/Mirković
Okafor/Michałek

Energa Czarni Słupsk

Początek sezonu
Joyce/Cesnauskis
Harris/Sulowski/Przyborowski
Sroka/Clark/Pabian
Daniels/Żurawski
Przybyszewski/Djapa

Teraz
Brazelton/Cesnauskis
Harris/Sulowski/Przyborowski
Sroka/Pabian
Daniels/Leończyk/Żurawski
Booker/Przybyszewski

Trefl Sopot

Początek sezonu
Hawkins/Kietliński/Makander
Kitzinger/Kadziulis/Załucki
Stefański/Malesa
Kinnard/Kowalczuk
Kuzminskas/Ratajczak/Trela

Teraz
Hawkins/Tsintsadze/Kietliński/Makander
Kitzinger/Kadziulis/Załucki
Stefański/Malesa
Kinnard/Hlebowicki/Kowalczuk
Kuzminskas/Ratajczak/Trela

AZS Koszalin

Początek sezonu
Navickas/Milicić
Kuebler/Wiśniewski/Stępień/Urbański
Reese/Balcerzak
Surmacz/Ł.Diduszko
Metelski/Tica

Teraz
Swanson/Milicić
Kuebler/Arabas/Stępień/Urbański
Kovac/Balcerzak
Reese/Surmacz
Metelski/Tica

Polonia Warszawa

Początek sezonu
Hughes/Łączyński/Nowakowski
Alexander/
Frasunkiewicz/Czujkowski/Przybylski
Ansley/Perka
Bacik/Kingsley

Teraz
Nowakowski/Hughes
E.Miller
Alexander/Frasunkiewicz/Czujkowski/Przybylski
Nana/Perka
Bacik

Znicz Jarosław

Początek sezonu
Mays
Sarzało/Witos/Gazarkiewicz
Chappell/Misiewicz/G.Szczotka/Urban
Zabłocki/Mikołajko
Williamson/Wyka

Teraz
Mays/Moralewicz
Sarzało/Witos/Gazarkiewicz
Chappell/Misiewicz/G.Szczotka/Urban
Zabłocki/Ł.Diduszko
Mikołajko/Wyka

Stal Stalowa Wola

Początek sezonu
Loyd
Partyka/Malczyk
Godbold/M.Wołoszyn/Mielczarek
Gabiński/Klima
Andrzejewski/Nelson

Teraz
Pydych
Partyka/Malczyk
Godbold/M.Wołoszyn/Jarecki
Gabiński/Klima
Miszczuk/Andrzejewski

Kotwica Kołobrzeg

Początek sezonu
Smith/Bręk
Diduszko/Rduch/Chmielewski
Wichniarz/Danesi/Matys
Stelmach/Złoty
Harris/Freeman

Teraz
Smith/Bręk
Harrington/Diduszko/Rduch/Chmielewski
Wichniarz/Matys
Stelmach/Brown/Złoty
Harris/Freeman

PBG Basket Poznań

Początek sezonu
Duvnjak/Graves
Waczyński/Szawarski/Mowlik/Skowroński
Cirić/Semmler
Białek/Radke
Kljajević/Cipriano

Teraz
Duvnjak/Ocokoljić
Waczyński/Szawarski/Mowlik/Skowroński
Cirić/Mobley/Semmler
Białek/Radke
Tomaszek/Misanović

Sportino Inowrocław

Początek sezonu
Anderson
Scott/Raczyński/Burdacki
ArabasBogavac/Łuszczewski
Ibrahim/Wierzbicki/Grod
Bigus/Robak

Teraz
Rosnowski/Żytko
Day/Greene/Burdacki
Bogavac
Stanevicius/Łuszczewski/Storożyński/Wierzbicki/Grod
Kęsicki/Robak

Polonia 2011 Warszawa

Początek sezonu
Śnieg/Jagoda
Pamuła/Jankowski
Dutkiewicz/Mokros
Karwowski/Lewandowski/Linowski
Kolowca/Szymański/Sulima

Teraz
Śnieg/Wilczek
Pamuła/Berisha/Popiołek/Jankowski
Dutkiewicz/Mokros
Karwowski/Lewandowski/Linowski
Bigus/Kolowca/Szymański/Sulima