21-27.11.2011
1. PLK - Protestowa Liga Koszykówki. W tym sezonie ciągle ktoś protestuje. A to Prokom, a to Trefl, a to Anwil, a to AZS...
2. Liga odrzuciła w całości protest Anwilu dotyczący sytuacji z użyciem przez sędziego powtórki wideo podczas meczu w Tarnobrzegu. Biorąc pod uwagę, że błąd arbitra nie może być powodem powtórzenia spotkania, to nie było innego wyjścia.
3. Do sprawy odniósł się nawet senator Andrzej Person (jak mógłby milczeć, skoro krzywdzą Anwil?) niestety pokazując brak elementarnej wiedzy dotyczącej obowiązujących norm prawnych.
Napisał: To jasne, że poziom naszych rozgrywek ligowych jest taki, jak ich związki. Knajackie dialogi prezesa i sekretarza PZPN i żenujące oświadczenia ligi koszykówki na temat kompromitującego sędziowania meczu Anwil – Tarnobrzeg, to codzienna praktyka. Taki jak ich szefowie jest poziom ligi. I niestety sie nie zmieni, dopóki oni tam zostaną…
4. Liga zapowiedziała wprowadzenie systemu powtórek być może już od tegorocznych półfinałów, ale średnio w to wierzę. Tym bardziej, że pozostawiła to "do rozważenia". Czyli - teraz rozumiemy problem i się nim zajmiemy, ale później "zamieciemy go pod dywan." Obym się mylił.
5. Anwil zapowiedział kolejne kroki prawne i odwołania, co stoi nieco w sprzeczności z wcześniejszymi zapowiedziami. Skoro protest był złożony, by zwrócić uwagę na problem powtórek wideo, to po co się odwoływać?
6. We Włocławku mają teraz poważniejszy problem. Kontuzji doznał Dardan Berisha, leczy się Seid Hajrić, zwolniono Marcina Nowakowskiego i zupełnie niespodziewanie w rotacji polskich zawodników na najbliższe meczepozostali Krzysztof Szubarga, Łukasz Majewski, Bartłomiej Wołoszyn, Wojciech Glabas i Kamil Maciejewski. Nie wymieniłem Michała Sokołowskiego, bo wątpię, by dostał szansę. Na szczęście dla Anwilu w najbliższych trzech tygodniach w planie ma tylko mecz u siebie z ŁKS-em.
7. W ŁKS-ie tymczasem planują oszczędności i chcą pozbyć się Amerykanów wypożyczając ich do innych klubów, niekoniecznie polskich. W związku z zakończeniem lokautu w NBA kilkadziesiąt miejsc pracy nagle pozostanie do wzięcia. Mam tylko wątpliwości, czy to poziom Kirka Archibeque'a i spółki.
8. Zdziwiłbym się, gdyby Archibeque nie wzbudził zainteresowania w Zielonej Górze. Zastal straci z powodu lokautu Ganiego Lawala oraz Jordana Williamsa i będzie miał dziuuuurę pod koszem. Archibeque to sprawdzony w PLK zawodnik, który jest w stanie dawać drużynie double-double w każdym meczu. Może warto spróbować?
9. Zielonogórzanie mają też inną opcję - przeczekać kilka tygodni i liczyć, że Phoenix Suns zrezygnują z Lawala. Amerykaninowi przygotowano już nowy kontrakt.
10. ŁKS chce dziurę po obcokrajowcach załatać młodymi zawodnikami z innych klubów. Jedynym oficjalnym kandydatem jest 21-letni Jakub Wojciechowski, który w obecnym sezonie nie może się przebić w Benettonie Treviso. Z jednej strony to dobry pomysł, by nie siedzieć na ławce, z drugiej mam wątpliwości, czy słabeusz z PLK to dla niego dobre miejsce. Może lepiej druga liga włoska? Z... trzeciej strony - w ŁKS-ie miałby pewność gry, we Włoszech mogliby nawet w Lega Due trzymać na ławce.
11. Nie widziałem Wojciechowskiego - poza highlights z poprzedniego sezonu - w akcji w zasadzie nigdy i jestem ciekaw, czy poradziłby sobie w PLK jako środkowy. W przypadku odejścia Archibeque'a nie miałby innego wyjścia niż walka z Johnem Turkiem, Dallasem Lauderdale'em, Rafałem Bigusem, Scottem Morrisonem, Przemysławem Karnowskim...
12. W Słupsku Czarni z -22 wyszli na +2, ale ciekawsze było coś innego, a mianowicie ta sytuacja. Brak reakcji sędziego stojącego tuż obok Łączyńskiego i pomeczowa wypowiedź trenera Dainiusa Adomaitisa (poniżej od ok. 10 minuty) są - nie boję się tego słowa - skandaliczne. Co na to liga? Na razie nie wiadomo.
13. AZS trafił przed przerwą 10 razy z dystansu i już pojawiły się głupie określenia typu "fuksiarskie trójki". A to nie przypadek - zespół z Koszalina ma w sezonie 41% skuteczności zza łuku, co jest najlepszym wynikiem w PLK od 2003 roku.
14. W Kołobrzegu trener Zastalu Tomasz Jankowski "obraził się" na swoich zawodników i nie reagował na wydarzenia na boisku w dogrywce. Wszystko przez to, że pod koniec czwartej kwarty jego zawodnicy popełnili błędy, które pozwoliły Kotwicy doprowadzić do remisu (wideo tutaj). Jankowski - mówiąc wprost - poświęcił to spotkanie chcąc pokazać koszykarzom, że bez niego przegrają. Moim zdaniem to bezsensowny pomysł, bo tego jednego zwycięstwa może później Zastalowi zabraknąć. A gdyby zielonogórzanie przypadkiem wygrali, to "Jankes" wyszedłby po prostu na głupka...
15. Jankowski powiedział, że widział podobne zachowanie u Phila Jacksona. Ja nie przypominam sobie takiej sytuacji, ale wierzę na słowo. I dziwuję się - dlaczego z bogatego wachlarza pomysłów Jaxa wybrał akurat ten element?
16. Siarka Tarnobrzeg wygrała czwarte spotkanie z rzędu, a Polacy w tych meczach przebywali na parkiecie średnio 100.5 minuty (na 206.3 możliwych - bo była jedna dogrywka). We wcześniejszych grali przeciętnie 86 minut (na 200), czyli niemal minimum. Przypadek?
17. Rezerwowy Vonteego Cummings z Trefla nie pojawił się na parkiecie w drugiej połowie meczu z Siarką, zamiast niego na parkiet wyszedł 17-letni Daniel Szymkiewicz. Czy Karlis Muiznieks ma dość czekania na odpowiednią formę Cummingsa, który ma średnio 1.7 punktu i 1 asystę w 11.7 minut gry?
18. Porażka Polpharmy z Turowem 55:105 to najwyższa przegrana na własnym parkiecie od 13 kwietnia 2007. Wtedy Unia Tarnów uległa 60:119 Kotwicy Kołobrzeg.
19. JJ Montgomery, Ted Scott, Patrick Okafor, Alan Daniels, Michael Ansley (2x), David Logan, Alvin Snow, Steffon Bradford, Otis Hill, Alex Austin, Brent Darby, Goran Jagodnik, a teraz także Slavisa Bogavac. To lista graczy, którzy od 2003 roku zdobyli w PLK co najmniej 37 punktów w jednym meczu. Brakuje na niej jednego jedynego Polaka. Zagadka - kogo?
20.W środę dwa zaległe mecze, po których będziemy mniej więcej w połowie rundy zasadniczej. Z tej okazji w czwartek tutaj i na PolskiKosz.pl bogate podsumowanie statystyczne dotychczasowych spotkań.
21. Na razie mały biało-czerwony wycinek statystyczny. Polacy najwięcej grają w Politechnice (100% minut), PBG (64%), Zastalu (61,5%) i Anwilu (61,4%), najmniej w Śląsku (42,2%), Turowie (44,1%) i Siarce (45,1%). Przypominam, że 40% to regulaminowe minimum.
22. Polacy najwięcej punktów zdobywają w Politechnice (100%), Treflu (64,2%) i PBG (63,2%), najmniej w Śląsku (26,8%), AZS-ie (34,8%) i Siarce (35,9%).
23. Największa różnica między procentem minut a procentem punktów występuje w Śląsku (15,4%), AZS-ie (11,9%), ŁKS-ie (10,5%) i Siarce (9,2%). Upraszczając - w tych klubach Polacy grają, ale stoją z boku. Na drugim biegunie jest Trefl - 5% na korzyść Polaków.
24. Tradycyjny raport rocznika 1993 (i młodszych) w PLK. W 13.kolejce 96 minut, w sumie w sezonie 877. Jak było w poprzednich latach- możecie sprawdzić tutaj.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slavisa Bogavac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Slavisa Bogavac. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 listopada 2011
niedziela, 30 stycznia 2011
Akcja sezonu w PLK?
29 stycznia w polskiej koszykówce to przede wszystkim wybory prezesa PZKosz. Ale grała także liga i to jak grała!
W Warszawie zawodnicy AZS-u Koszalin wykonali prawdopodobnie akcję sezonu. Szkoda tylko, że raczej nie zachowała się ani na nagraniach wideo, ani na zdjęciach. Musimy więc zadowolić się starym foto głównego bohatera.
Druga kwarta. Tomasz Śnieg przechwytuje piłkę i wyprowadza kontrę. Długie podanie do Winsome'a Fraziera. Frazier może kończyć sam, ale decyduje się na no look pass między nogami za siebie do nadbiegającego George Reese'a. A Reese pakuje dwoma rękami nad rywalem!
Złapałem się za głowę po podaniu Fraziera i szczerze mówiąc nie zwróciłem uwagi nad kim wsadził Reese, ale wydaje mi się, że był najlepiej blokujący w lidze Tony Easley.
Tak czy siak - Bennerdunk się chowa :-)
Polonia i tak wygrała ten mecz 89:82, a AZS może pochwalić się jeszcze jedną "efektowną" akcją. W pierwszej kwarcie Slavisa Bogavac wybijając piłkę spod kosza podał do Darnella Hinsona z Polonii. Hinson zdobył łatwe punkty. Bogavac znowu wybijał i znowu do... Hinsona. Tym razem zdziwiony Amerykanin spudłował.
P.S.
Bogavac to uczestnik tegorocznego Meczu Gwiazd. Reese'a w nim zabrakło. Ciekawe, prawda?
W Warszawie zawodnicy AZS-u Koszalin wykonali prawdopodobnie akcję sezonu. Szkoda tylko, że raczej nie zachowała się ani na nagraniach wideo, ani na zdjęciach. Musimy więc zadowolić się starym foto głównego bohatera.
![]() |
fot. figurski.com.pl |
Złapałem się za głowę po podaniu Fraziera i szczerze mówiąc nie zwróciłem uwagi nad kim wsadził Reese, ale wydaje mi się, że był najlepiej blokujący w lidze Tony Easley.
Tak czy siak - Bennerdunk się chowa :-)
Polonia i tak wygrała ten mecz 89:82, a AZS może pochwalić się jeszcze jedną "efektowną" akcją. W pierwszej kwarcie Slavisa Bogavac wybijając piłkę spod kosza podał do Darnella Hinsona z Polonii. Hinson zdobył łatwe punkty. Bogavac znowu wybijał i znowu do... Hinsona. Tym razem zdziwiony Amerykanin spudłował.
P.S.
Bogavac to uczestnik tegorocznego Meczu Gwiazd. Reese'a w nim zabrakło. Ciekawe, prawda?
Etykiety:
AZS Koszalin,
George Reese,
koszykówka,
PLK,
Polonia Warszawa,
Slavisa Bogavac,
Tomasz Śnieg,
Winsome Frazier
środa, 29 grudnia 2010
Bogavac i Leończyk nadal najskuteczniejsi
Kilka dni temu zaktualizowałem drużynowe statystyki ataku i obrony w Tauron Basket Lidze. Teraz czas na drugie notowanie indywidualnych rankingów strzeleckich. Pierwsze znajdziecie tutaj. Możecie tam również przeczytać kilka wyjaśnień dotyczących sposobu liczenia statystyk. Poniżej wrzucam tylko rankingi.
A oto ich liderzy - Slavisa Bogavac z AZS-u Koszalin oraz Paweł Leończyk z Energi Czarnych Słupsk.
Skuteczność z gry = rzuty celne z gry/rzuty oddane z gry
1. Leończyk Czarni 72.2 %
2. Kęsicki Zastal 71.4%
3. Davis Czarni 70.2%
4. Kinloch AZS 67.9%
5. Bogavac AZS 65.1%
6. Łapeta Prokom 65.0%
7. Ljubotina Trefl 64.7%
8. Easley Polonia 64.6%
9. Cielebąk Polpharma 62.3%
10. Szczotka Prokom 61.9%
Efektywna skuteczność rzutów z gry = (rzuty celne z gry + 0,5* celne trójki)/rzuty oddane z gry
1. Bogavac AZS 73,26%
2. Leończyk Czarni 72,22%
3. Kęsicki Zastal 71,43%
4. Davis Czarni 70,18%
5. Cielebąk Polpharma 70,13%
6. Kinloch AZS 67,86%
7. Widenow Prokom 65,91%
8. Jovanović Anwil 65,38%
9. Łapeta Prokom 65,00%
10. Bochno Turów 64,71%
Niespodzianka to awans do dziesiątki Bartosza Bochny, który obok Filipa Widenowa z Prokomu jest najskuteczniejszym obrońcą.
Prawdziwa skuteczność rzutowa = punkty/(2*(oddane rzuty z gry+0,44*oddane rzuty wolne))
1. Bogavac AZS 76,80%
2. Leończyk Czarni 73,81%
3. Kęsicki Zastal 72,97%
4. Kinloch AZS 71,51%
5. Cielebąk Polpharma 70,57%
6. Łapeta Prokom 69,67%
7. Jovanović Anwil 69,42%
8. Szczotka Prokom 66,93%
9. Widenow Prokom 66,84%
10. Easley Polonia 66,18%
Procentowy udział w akcjach drużyny = (oddane rzuty z gry + 0,44* oddane rzuty wolne + straty) * (czas gry zespołu/5)) / (czas gry zawodnika * (oddane rzuty z gry zespołu + 0,44 * oddane rzuty wolne zespołu + straty zespołu)
1. Scott Kotwica 37,94%
2. Brown Prokom 32,87%
3. Varda Prokom 29,58%
4. E. Hicks Anwil 29,27%
5. Fears PBG 28,05%
6. Koljević Turów 27,97%
7. Ewing Prokom 27,24%
8. Giddens Prokom 26,78%
9. Hinson Polonia 26,76%
10. Blassingame Czarni 26,29%
Na trzecie miejsce awansował Ratko Varda, którego wcześniej nie było ze względu na zbyt małą liczbę celnych rzutów. Środkowy Prokomu nie grał do tej pory dużo, ale gdy wchodził na parkiet to koledzy natychmiast wykorzystywali jego podkoszową przewagę nad ligowym rywalami.
Pełna lista w PDF posortowana według usage%
Następna aktualizacja pewnie dopiero w lutym, a może tuż przed otwarciem okienka transferowego?.
A oto ich liderzy - Slavisa Bogavac z AZS-u Koszalin oraz Paweł Leończyk z Energi Czarnych Słupsk.
Wszystkie obliczenia: stan na 30 grudnia 2010, minimum 10 celnych rzutów.
Skuteczność z gry = rzuty celne z gry/rzuty oddane z gry
1. Leończyk Czarni 72.2 %
2. Kęsicki Zastal 71.4%
3. Davis Czarni 70.2%
4. Kinloch AZS 67.9%
5. Bogavac AZS 65.1%
6. Łapeta Prokom 65.0%
7. Ljubotina Trefl 64.7%
8. Easley Polonia 64.6%
9. Cielebąk Polpharma 62.3%
10. Szczotka Prokom 61.9%
Efektywna skuteczność rzutów z gry = (rzuty celne z gry + 0,5* celne trójki)/rzuty oddane z gry
1. Bogavac AZS 73,26%
2. Leończyk Czarni 72,22%
3. Kęsicki Zastal 71,43%
4. Davis Czarni 70,18%
5. Cielebąk Polpharma 70,13%
6. Kinloch AZS 67,86%
7. Widenow Prokom 65,91%
8. Jovanović Anwil 65,38%
9. Łapeta Prokom 65,00%
10. Bochno Turów 64,71%
Niespodzianka to awans do dziesiątki Bartosza Bochny, który obok Filipa Widenowa z Prokomu jest najskuteczniejszym obrońcą.
Prawdziwa skuteczność rzutowa = punkty/(2*(oddane rzuty z gry+0,44*oddane rzuty wolne))
1. Bogavac AZS 76,80%
2. Leończyk Czarni 73,81%
3. Kęsicki Zastal 72,97%
4. Kinloch AZS 71,51%
5. Cielebąk Polpharma 70,57%
6. Łapeta Prokom 69,67%
7. Jovanović Anwil 69,42%
8. Szczotka Prokom 66,93%
9. Widenow Prokom 66,84%
10. Easley Polonia 66,18%
Procentowy udział w akcjach drużyny = (oddane rzuty z gry + 0,44* oddane rzuty wolne + straty) * (czas gry zespołu/5)) / (czas gry zawodnika * (oddane rzuty z gry zespołu + 0,44 * oddane rzuty wolne zespołu + straty zespołu)
1. Scott Kotwica 37,94%
2. Brown Prokom 32,87%
3. Varda Prokom 29,58%
4. E. Hicks Anwil 29,27%
5. Fears PBG 28,05%
6. Koljević Turów 27,97%
7. Ewing Prokom 27,24%
8. Giddens Prokom 26,78%
9. Hinson Polonia 26,76%
10. Blassingame Czarni 26,29%
Na trzecie miejsce awansował Ratko Varda, którego wcześniej nie było ze względu na zbyt małą liczbę celnych rzutów. Środkowy Prokomu nie grał do tej pory dużo, ale gdy wchodził na parkiet to koledzy natychmiast wykorzystywali jego podkoszową przewagę nad ligowym rywalami.
Pełna lista w PDF posortowana według usage%
Następna aktualizacja pewnie dopiero w lutym, a może tuż przed otwarciem okienka transferowego?.
Etykiety:
Bartosz Bochno,
koszykówka,
Paweł Leończyk,
PLK,
Ratko Varda,
Slavisa Bogavac,
statystyki PLK
piątek, 10 grudnia 2010
Kto najczęściej rzuca i trafia w Tauron Basket Lidze?
Kilka dni temu policzyłem drużynowe statystyki ataku i obrony w Tauron Basket Lidze. Wyszło mi wtedy, że Turów Zgorzelec jest najskuteczniejszy, a PBG Basket Poznań najwolniejszy. Postanowiłem pójść za ciosem i "pobawić się" statystykami poszczególnych zawodników. Analitycy NBA proponują mnóstwo różnego rodzaju formuł, przeliczników dotyczących właściwie każdego elementu gry. Od czego zacząć? Od rzutów! Co by nie mówić, to celne rzuty i punkty są w koszykówce przecież najważniejsze.
Najłatwiej oczywiście podać skuteczność poszczególnych zawodników za 2, za 3, z gry, z linii rzutów wolnych. Ale za oceanem (poniekąd słusznie) stwierdzili, że trzeba docenić zawodników, którzy rzucają z dalszej odległości i trafiają rzadziej, ale za to ich udana próba jest nagradzana większą liczbą punktów. Dlatego powstała statystyka nazywana "Effective Field Goal Percentage" (w skrócie EFG%, po polsku efektywna skuteczność rzutów z gry). Jej obliczenie jest bardzo proste: (rzuty celne z gry + 0,5* celne trójki)/rzuty oddane z gry. Po prostu każde trafienie zza łuku jest warte nie 1, a 1.5.
Najpierw jednak liderzy "normalnej" klasyfikacji skuteczności z gry w Tauron Basket Lidze (wszystkie obliczenia: stan na 10 grudnia 2010, minimum 10 celnych rzutów):
1. Leończyk Czarni 72,7%
2. Kęsicki Zastal 71,4%
3. Davis Czarni 68,9%
4. Tomaszek Turów 66,7%
5. Kinloch AZS 66,1%
6. Archibeque Polpharma 65,9%
7. Easley Polonia 65,5%
8. Łapeta Prokom 64,7%
9. Bogavac AZS 64,3%
10. Giddens Prokom 62,1%
Efektywna skuteczność rzutów z gry
1. Bogavac AZS 75,00%
2. Leończyk Czarni 72,73%
3. Kęsicki Zastal 71,43%
4. Wysocki Turów 69,09%
5. Davis Czarni 68,89%
6. Kinloch AZS 67,86%
7. Tomaszek Turów 66,67%
8. Widenow Prokom 65,91%
9. Archibeque Polpharma 65,91%
10. Giddens Prokom 65,52%
Prowadzi ze znakomitym wynikiem Slavisa Bogavac z AZS-u Koszalin, ale na jego "usprawiedliwienie" trzeba dodać, że wystąpił do tej pory tylko w czterech spotkaniach. Spośród zawodników, którzy przebili się do czołówki najbardziej w oczy rzuca się nazwisko Konrada Wysockiego z PGE Turowa Zgorzelec. Niemiec gra w każdym meczu po prawie 30 minut, zdobywa średnio ponad 10 punktów, chętnie rzuca z dystansu (19 prób w 8 spotkaniach) i ma naprawdę znakomite 69,1%. Nie wierzycie? Dla porównania EFG% najlepszego aktualnie w NBA Mike'a Bibby'ego wynosi 62,7. Oczywiście to inne realia itd., ale podaję ten przykład tylko po to, by pokazać, że ponad 60% to naprawdę niezłe osiągnięcie.
Efektywna skuteczność rzutów z gry ma jeden minus - pomija ważny czynnik, jakim są rzuty wolne. Zawodnik może w meczu np. mieć skuteczność z gry 1/7, ale za to osiem razy wymusić faul przy rzucie, wykorzystać 15 z 16 wolnych i walnie przyczynić się do zwycięstwa.
Nie martwcie się. Jest statystyka, która uwzględnia również rzuty wolne. To True Shooting Percentage (TS%, po polsku prawdziwa skuteczność rzutowa), która wygląda tak: punkty/(2*(oddane rzuty z gry+0,44*oddane rzuty wolne))
Dlaczego mnożymy razy 2? Bo przy każdym rzucie można zdobyć co najmniej dwa punkty. Dlaczego mnożymy razy 0,44? Przy wolnym można zdobyć 1 punkty, co nakazywałoby nam przelicznik 0,5. Ale pamiętajmy, że nie każda faul to dwa rzuty wolne, a są także wizyty na linii spowodowane przewinieniami technicznymi.
Kto prowadzi w Tauron Basket Lidze w prawdziwej skuteczności rzutową?
1. Bogavac AZS 80,16%
2. Leończyk Czarni 73,86%
3. Kęsicki Zastal 72,97%
4. Kinloch AZS 71,51%
5. Łapeta Prokom 70,66%
6. Wysocki Turów 70,19%
7. Jovanović Anwil 70,08%
8. Widenow Prokom 66,84%
9. Koljević Turów 66,68%
10. Easley Polonia 66,35%
Kto wskoczył do dziesiątki w porównaniu z efektywną skutecznością? Czterech zawodników: Adam Łapeta, Nikola Jovanović, Ivan Koljević, Tony Easley. Trzej pierwsi zawdzięczają to dobrej skuteczności rzutów wolnych i ich dużej liczbie - u każdego z innych liczba oddanych rzutów wolnych to niemal połowy liczby oddanych rzutów z gry. A Easley? W obu rankingach ma procent na podobnym poziomie, ale awansował dzięki spadkowi konkurencji z Robertem Tomaszkiem (dużo rzutów wolnych, niska skuteczność) na czele.
Chciałem do obu dziesiątek dorzucić też zawodnika, który zamyka rankingi, ale stwierdziłem, że lepiej nie robić przykrości pewnemu młodemu rozgrywającemu z Kołobrzegu. Pominę jego nazwisko. Dodam natomiast, że liderem w NBA w tym sezonie jest Nene (68,5%).
Skoro już wiemy kto jest najskuteczniejszy, to sprawdźmy jak zespoły wykorzystują jego dobrą dyspozycję. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że często dobra skuteczność wynika z małej liczby oddanych rzutów, ale nie zaszkodzi przecież pokazać kolejnej statystyki zwanej za oceanem usage percentage (Usg%). Na język polski trudno to przetłumaczyć, bo ani procent użycia, ani procent użytkowania nie brzmią dobrze - może macie jakiś pomysł? Najprościej napisać o co chodzi: ile procent akcji zespołu wykonywał dany gracz w trakcie swojego pobytu na parkiecie.
(FGA + 0.44 * FTA + TOV) * (Tm MP / 5)) / (MP * (Tm FGA + 0.44 * Tm FTA + Tm TOV)
czyli
(oddane rzuty z gry + 0,44* oddane rzuty wolne + straty) * (czas gry zespołu/5)) / (czas gry zawodnika * (oddane rzuty z gry zespołu + 0,44 * oddane rzuty wolne zespołu + straty zespołu)
Ta statystyka nie jest doskonała, bo nie bierze pod uwagę np. asyst. A najlepiej byłoby rzecz jasna policzyć statystyki drużyny nie z całego meczu, tylko z okresu pobytu poszczególnych graczy na boisku... Tylko skąd w polskiej lidze wziąć odpowiednie dane, skoro nawet w NBA nie pokusili się o takowe? Musimy zadowolić się powyższym przelicznikiem, który daje nam takie oto wyniki:
1. Scott Kotwica 36,78%
2. Brown Prokom 32,99%
3. Ewing Prokom 29,04%
4. E. Hicks Anwil 28,74%
5. Fears PBG 28,25%
6. Koljević Turów 27,80%
7. Blassingame Czarni 27,09%
8. Giddens Prokom 27,02%
9. T. Thomas Turów 26,94%
10. Bennerman Czarni 26,84%
Obecność Bobby'ego Browna na drugim miejscu wynika zapewne w dużej mierze z jego występów z Prokomem B w Tarnobrzegu i Poznaniu, ale osoba na czele potwierdza, że Kotwica Kołobrzeg = Ted Scott. Ciekawe są kolejne nazwiska - Ivan Koljević gra w Turowie Zgorzelec mało, ale jeśli już wejdzie na parkiet, to dominuje grę. Podobnie było w Poznaniu ze zwolnionym już Jeremy Fearsem. Interesująca dla kibiców Czarnych będzie zapewne obecność w dziesiątce ich obwodowego duetu z USA. Tym bardziej jeśli dodam, że kolejni w ich zespole są Mantas Cesnauskis (23,68%) i Bryan Davis (20,25%). A mający udany sezon Zbigniew Białek "bierze na siebie" tylko 17,35% akcji, czyli mniej niż np. Dawid Bręk w Kotwicy Kołobrzeg, Daniel Wall w Siarce Tarnobrzeg, czy Tomasz Ochońko w PBG Baskecie Poznań.
Kilka innych obserwacji:
- przed tym sezonem dużo mówiło się, że Bartosz Bochno w Turowie nie będzie już zawodnikiem, który stoi w rogu boiska i stara się nie przeszkadać. Jak to wygląda w statystykach? Bochno jest jedynym graczem (spośród tych, którzy oddali co najmniej 10 rzutów celnych), którego Usg% wynosi mniej niż 10, a konkretnie 9,98. Tuż przed nim plasują się Piotr Dąbrowski z PBG Basketu (10,46%), Łukasz Majewski z Anwilu (10,74%) i Krzysztof Roszyk z Czarnych (11,38%)
- najrzadziej wykorzystywani obcokrajowcy to Marko Djurić z Kotwicy (13,59%), David Palmer z Polonii (16,81%) i Michael Kuebler z Turowa (17,48%).
- najczęściej wykorzystywani Polacy to oprócz naturalizowanego Cesnauskisa Andrzej Pluta z Anwilu (23,53%, dopiero 24. miejsce), niespodziewanie Łukasz Wiśniewski z PBG (23,45%) i Filip Dylewicz z Trefla (23,17%). Oprócz Pluty i Dylewicza z Polaków wśród trójki najczęściej używanych zawodników w swoich ekipach są jeszcze tylko Tomasz Kęsicki z Zastalu (22,25%, ale on rozegrał tylko 37 minut), Kamil Chanas z Polpharmy (22,18%), Łukasz Wichniarz z Polonii (20,04%)
- wspomniany wyżej bardzo skuteczny Konrad Wysocki w Turowie jest nadspodziewanie rzadko wykorzystywany przez partnerów. Jego Usg% to zaledwie 15,27%, co daje mu szóste miejsce w zespole!
- Uros Mirković po powrocie do Polpharmy jest bardzo nieskuteczny (37,5 eFG% i 44,8 TS%), ale jego Usg% wynosi prawie 26% - najwięcej w drużynie. Podobnie jest z Blassingame'em w Czarnych (39,7 eFG% i 47,2 TS%)
- jeśli już Tomasz Zabłocki dostanie piłkę (rzadko, bo w 13,8% sytuacji) i zdecyduje się sam zakończyć akcję, to wychodzi mu nieźle (62,5 eFG% i 63,8 TS%), ale i tak tercet Amerykanów z Kotwicy (na czele ze wspomnianym Scottem) woli rozegrać większość akcji między sobą. Ich Usg% jest wysoki, a na dodatek grają najwiecej minut w zespole - to musi być drużyna Dariusza Szczubiała.
Pełna lista w PDF posortowana według usage%
Postaram się aktualizować wszystkie dane (powyższe oraz wcześniejsze drużynowe) raz na kilka tygodni, najlepiej co miesiąc. A w planie mam jeszcze kilka innych ciekawych statystyk dotyczących m.in. zbiórek, przechwytów, bloków.
P.S.
Przepraszam, że w klasyfikacjach pojawiają się same nazwiska i skrócone nazwy klubów, ale po prostu nie chciało mi się wklepywać imion po wpisaniu kilkuset cyferek :-)
Najłatwiej oczywiście podać skuteczność poszczególnych zawodników za 2, za 3, z gry, z linii rzutów wolnych. Ale za oceanem (poniekąd słusznie) stwierdzili, że trzeba docenić zawodników, którzy rzucają z dalszej odległości i trafiają rzadziej, ale za to ich udana próba jest nagradzana większą liczbą punktów. Dlatego powstała statystyka nazywana "Effective Field Goal Percentage" (w skrócie EFG%, po polsku efektywna skuteczność rzutów z gry). Jej obliczenie jest bardzo proste: (rzuty celne z gry + 0,5* celne trójki)/rzuty oddane z gry. Po prostu każde trafienie zza łuku jest warte nie 1, a 1.5.
Najpierw jednak liderzy "normalnej" klasyfikacji skuteczności z gry w Tauron Basket Lidze (wszystkie obliczenia: stan na 10 grudnia 2010, minimum 10 celnych rzutów):
![]() |
| fot. Łukasz Capar (plk.pl) |
2. Kęsicki Zastal 71,4%
3. Davis Czarni 68,9%
4. Tomaszek Turów 66,7%
5. Kinloch AZS 66,1%
6. Archibeque Polpharma 65,9%
7. Easley Polonia 65,5%
8. Łapeta Prokom 64,7%
9. Bogavac AZS 64,3%
10. Giddens Prokom 62,1%
Efektywna skuteczność rzutów z gry
![]() |
| fot. http://www.art-foto.eu/ |
2. Leończyk Czarni 72,73%
3. Kęsicki Zastal 71,43%
4. Wysocki Turów 69,09%
5. Davis Czarni 68,89%
6. Kinloch AZS 67,86%
7. Tomaszek Turów 66,67%
8. Widenow Prokom 65,91%
9. Archibeque Polpharma 65,91%
10. Giddens Prokom 65,52%
Prowadzi ze znakomitym wynikiem Slavisa Bogavac z AZS-u Koszalin, ale na jego "usprawiedliwienie" trzeba dodać, że wystąpił do tej pory tylko w czterech spotkaniach. Spośród zawodników, którzy przebili się do czołówki najbardziej w oczy rzuca się nazwisko Konrada Wysockiego z PGE Turowa Zgorzelec. Niemiec gra w każdym meczu po prawie 30 minut, zdobywa średnio ponad 10 punktów, chętnie rzuca z dystansu (19 prób w 8 spotkaniach) i ma naprawdę znakomite 69,1%. Nie wierzycie? Dla porównania EFG% najlepszego aktualnie w NBA Mike'a Bibby'ego wynosi 62,7. Oczywiście to inne realia itd., ale podaję ten przykład tylko po to, by pokazać, że ponad 60% to naprawdę niezłe osiągnięcie.
![]() |
| fot. Grzegorz Bereziuk (plk.pl) |
Nie martwcie się. Jest statystyka, która uwzględnia również rzuty wolne. To True Shooting Percentage (TS%, po polsku prawdziwa skuteczność rzutowa), która wygląda tak: punkty/(2*(oddane rzuty z gry+0,44*oddane rzuty wolne))
Dlaczego mnożymy razy 2? Bo przy każdym rzucie można zdobyć co najmniej dwa punkty. Dlaczego mnożymy razy 0,44? Przy wolnym można zdobyć 1 punkty, co nakazywałoby nam przelicznik 0,5. Ale pamiętajmy, że nie każda faul to dwa rzuty wolne, a są także wizyty na linii spowodowane przewinieniami technicznymi.
Kto prowadzi w Tauron Basket Lidze w prawdziwej skuteczności rzutową?
1. Bogavac AZS 80,16%
2. Leończyk Czarni 73,86%
3. Kęsicki Zastal 72,97%
4. Kinloch AZS 71,51%
5. Łapeta Prokom 70,66%
6. Wysocki Turów 70,19%
7. Jovanović Anwil 70,08%
8. Widenow Prokom 66,84%
9. Koljević Turów 66,68%
10. Easley Polonia 66,35%
Kto wskoczył do dziesiątki w porównaniu z efektywną skutecznością? Czterech zawodników: Adam Łapeta, Nikola Jovanović, Ivan Koljević, Tony Easley. Trzej pierwsi zawdzięczają to dobrej skuteczności rzutów wolnych i ich dużej liczbie - u każdego z innych liczba oddanych rzutów wolnych to niemal połowy liczby oddanych rzutów z gry. A Easley? W obu rankingach ma procent na podobnym poziomie, ale awansował dzięki spadkowi konkurencji z Robertem Tomaszkiem (dużo rzutów wolnych, niska skuteczność) na czele.
Chciałem do obu dziesiątek dorzucić też zawodnika, który zamyka rankingi, ale stwierdziłem, że lepiej nie robić przykrości pewnemu młodemu rozgrywającemu z Kołobrzegu. Pominę jego nazwisko. Dodam natomiast, że liderem w NBA w tym sezonie jest Nene (68,5%).
Skoro już wiemy kto jest najskuteczniejszy, to sprawdźmy jak zespoły wykorzystują jego dobrą dyspozycję. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że często dobra skuteczność wynika z małej liczby oddanych rzutów, ale nie zaszkodzi przecież pokazać kolejnej statystyki zwanej za oceanem usage percentage (Usg%). Na język polski trudno to przetłumaczyć, bo ani procent użycia, ani procent użytkowania nie brzmią dobrze - może macie jakiś pomysł? Najprościej napisać o co chodzi: ile procent akcji zespołu wykonywał dany gracz w trakcie swojego pobytu na parkiecie.
(FGA + 0.44 * FTA + TOV) * (Tm MP / 5)) / (MP * (Tm FGA + 0.44 * Tm FTA + Tm TOV)
czyli
(oddane rzuty z gry + 0,44* oddane rzuty wolne + straty) * (czas gry zespołu/5)) / (czas gry zawodnika * (oddane rzuty z gry zespołu + 0,44 * oddane rzuty wolne zespołu + straty zespołu)
Ta statystyka nie jest doskonała, bo nie bierze pod uwagę np. asyst. A najlepiej byłoby rzecz jasna policzyć statystyki drużyny nie z całego meczu, tylko z okresu pobytu poszczególnych graczy na boisku... Tylko skąd w polskiej lidze wziąć odpowiednie dane, skoro nawet w NBA nie pokusili się o takowe? Musimy zadowolić się powyższym przelicznikiem, który daje nam takie oto wyniki:
1. Scott Kotwica 36,78%
2. Brown Prokom 32,99%
3. Ewing Prokom 29,04%
4. E. Hicks Anwil 28,74%
5. Fears PBG 28,25%
6. Koljević Turów 27,80%
7. Blassingame Czarni 27,09%
8. Giddens Prokom 27,02%
9. T. Thomas Turów 26,94%
10. Bennerman Czarni 26,84%
Obecność Bobby'ego Browna na drugim miejscu wynika zapewne w dużej mierze z jego występów z Prokomem B w Tarnobrzegu i Poznaniu, ale osoba na czele potwierdza, że Kotwica Kołobrzeg = Ted Scott. Ciekawe są kolejne nazwiska - Ivan Koljević gra w Turowie Zgorzelec mało, ale jeśli już wejdzie na parkiet, to dominuje grę. Podobnie było w Poznaniu ze zwolnionym już Jeremy Fearsem. Interesująca dla kibiców Czarnych będzie zapewne obecność w dziesiątce ich obwodowego duetu z USA. Tym bardziej jeśli dodam, że kolejni w ich zespole są Mantas Cesnauskis (23,68%) i Bryan Davis (20,25%). A mający udany sezon Zbigniew Białek "bierze na siebie" tylko 17,35% akcji, czyli mniej niż np. Dawid Bręk w Kotwicy Kołobrzeg, Daniel Wall w Siarce Tarnobrzeg, czy Tomasz Ochońko w PBG Baskecie Poznań.
Kilka innych obserwacji:
![]() |
| fot. Grzegorz Bereziuk (plk.pl) |
- najrzadziej wykorzystywani obcokrajowcy to Marko Djurić z Kotwicy (13,59%), David Palmer z Polonii (16,81%) i Michael Kuebler z Turowa (17,48%).
- najczęściej wykorzystywani Polacy to oprócz naturalizowanego Cesnauskisa Andrzej Pluta z Anwilu (23,53%, dopiero 24. miejsce), niespodziewanie Łukasz Wiśniewski z PBG (23,45%) i Filip Dylewicz z Trefla (23,17%). Oprócz Pluty i Dylewicza z Polaków wśród trójki najczęściej używanych zawodników w swoich ekipach są jeszcze tylko Tomasz Kęsicki z Zastalu (22,25%, ale on rozegrał tylko 37 minut), Kamil Chanas z Polpharmy (22,18%), Łukasz Wichniarz z Polonii (20,04%)
- wspomniany wyżej bardzo skuteczny Konrad Wysocki w Turowie jest nadspodziewanie rzadko wykorzystywany przez partnerów. Jego Usg% to zaledwie 15,27%, co daje mu szóste miejsce w zespole!
![]() |
| fot. Andrzej Romański (plk.pl) |
- jeśli już Tomasz Zabłocki dostanie piłkę (rzadko, bo w 13,8% sytuacji) i zdecyduje się sam zakończyć akcję, to wychodzi mu nieźle (62,5 eFG% i 63,8 TS%), ale i tak tercet Amerykanów z Kotwicy (na czele ze wspomnianym Scottem) woli rozegrać większość akcji między sobą. Ich Usg% jest wysoki, a na dodatek grają najwiecej minut w zespole - to musi być drużyna Dariusza Szczubiała.
Pełna lista w PDF posortowana według usage%
Postaram się aktualizować wszystkie dane (powyższe oraz wcześniejsze drużynowe) raz na kilka tygodni, najlepiej co miesiąc. A w planie mam jeszcze kilka innych ciekawych statystyk dotyczących m.in. zbiórek, przechwytów, bloków.
P.S.
Przepraszam, że w klasyfikacjach pojawiają się same nazwiska i skrócone nazwy klubów, ale po prostu nie chciało mi się wklepywać imion po wpisaniu kilkuset cyferek :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








