16-22.4.2012
1. Tak wyglądała ostatnia akcja czwartej kwarty meczu Zastalu z Czarnymi.
2. Faul czy nie? Wygląda na to, że tak, ale 100% pewności nie mam.
3. Rzucający Stanley Burrell o tej akcji: Chciałem wejść pod kosz, ale ostatecznie rzucałem z półdystansu. Nie wiem, może mogłem podjąć inną decyzję. Byłem podwojony, więc ciężko było mi trafić. Szkoda, na pewno szkoda tej akcji. Nic o przewinieniu. Z drugiej strony - nikt go o to nie zapytał.
4. Nie zdziwię się, że sędzia nie widział, nie będę też zdziwiony, jeśli bał się niepopularnej decyzji, ale nie oznacza to, że nie powinien odgwizdać przewinienia, jeśli kontakt ręki Marcina Sroki z ręką Burrella faktycznie nastąpił.
5. W NBA władze ligi często ustosunkowują się w oficjalnym komunikacie do takiej kontrowersyjnej decyzji, czasem przyznają, że arbiter się pomylił. U nas? PLK.pl milczy.
6. To była bardzo ważna decyzja, Czarni mogą czuć się pokrzywdzeni, ale z drugiej strony - mają 100 innych przyczyn porażki. Jedną z nich wymienia Dainius Adomaitis. -Pięciu naszych zawodników zatruło się i zamiast w nocy spać, siedziało na kiblu... Zawsze, gdy jeździliśmy do Zielonej Góry stawialiśmy przy tej samej restauracji i jedliśmy obiad. Za każdym razem wszystko było w porządku, przychodzą play-offy i dostajesz taką niespodziankę. Cóż, takie jest życie – powiedział trener Czarnych.
7. Uros Mirković, który trafił dwie kluczowe trójki w dogrywce, ma 6/10 zza łuku w crunchtime w tym sezonie. 20/59 poza nim.
8. Walter Hodge twierdzi, że Zastal stać na finał. Odważne, bo w ewentualnym półfinale zagrają prawdopodobnie z Prokomem. Z drugiej strony - słyszałem (anonimowo) od kilku graczy ekip ćwierćfinalistów, że najbardziej boją się Zastalu. Bo nie wiadomo czego się spodziewać.
9. Przemysław Frasunkiewicz zdobył 17 punktów dla Prokomu na inaugurację play-off. Po raz ostatni tyle “oczek” rzucił dwa lata temu... także w pierwszym meczu ćwierćfinału. Wtedy jego Polonia Warszawa odpadła po 0-3 z Anwilem Włocławek.
10. Piotr Szczotka został uznany przez trenerów klubów PLK najlepszym obrońcą ligi. Kontrowersyjne, krytykowane, ale co ciekawe - statystyki są po jego stronie i ten wybór da się obronić.
11. Zrobiłem szybką sondę wśród kilkunastu koszykarzy, dziennikarzy, kibiców i opróćz Szczotki oraz Allena najczęściej wymieniano nazwiska Łukasza Wiśniewskiego, Darnella Hinsona, Krzysztofa Roszyka, Adama Hrycaniuka. Motiejunasa podała tylko jedna osoba, co potwierdza, że talent ofensywny czasem przyslania umiejętności defensywne. A przecież Litwin to naprawdę dobry obronca.
12. Przy okazji obliczeń do linka z pkt 11 natrafiłem na ciekawą statystykę - Prokom z Adamem Hrycaniukiem zdobywa średnio 13 punktów więcej na 100 posiadań niż bez niego. “Bestia” jest najlepszy w tej statystyce.
13. Jeśli jeszcze nie czytaliście żadnej zapowiedzi play-off, to polecam serię analiz i opinii na PolskiKosz.pl. Można porównać wypowiedzi ekspertów z tym, co się dzieje na boisku.
14.
Nie przypuszczałem, że nadejdzie tydzień, w którym jedynym meczem obejrzanym na żywo będzie widowisko w tej właśnie hali. Zgadniecie kto tam gra? No tak, plansza na ścianie wszystko zdradza...
15. Do Piaseczna ściągnęła mnie w sobotnie popołudnie właściwie jedna rzecz - bliska odległość od warszawskiego Ursynowa. W ten sposób lider grupy C II ligi wygrał nierówną batalię z turniejem o awans do tejże ligi na Bemowie. Jeśli PWiK awansuje do I ligi, to może być interesującą propozycją dla najbardziej zapalonych kibiców koszykówki w stolicy. Owszem - dojazd (poza godzinami szczytu) komunikacją miejską pod halę z centrum zajmuje przy odpowiednim zgraniu metra i autobusu niecałe 50 minut. Dla porównania OSiR Koło 25 minut, OSiR Bemowo 40 minut, hala w Pruszkowie 50 minut, Arena Legionowo ponad godzinę. Tyle tylko, że nie każdy mieszka w centrum i z południowej części miasta łatwiej się dostać do Piaseczna niż na Bemowo czy Koło.
16. Atmosfera na meczu zrobiła wrażenie typowego spotkania tego szczebla rozgrywek. Kilkuosobowy fanklub, dowcipne okrzyki pod adresem sędziów i słyszalne odgłosy butów koszykarzy. Po chwili zdałem sobie sprawę, że całość wcale dużo nie różni się od tego, co działo się podczas meczów Politechniki w ekstraklasie, szczególnie tych przeciwko słabszym rywalom. Nie było cheerleaderek i ścianki wspinaczkowej za koszem, trybuny mniejsze, ale liczba widzów i meczowa otoczka podobna. Nawet spiker ten sam - pan "Minuta Osiem" Zięba.
17. Sam mecz PWiK z Handlopexem AZS Politechnika Rzeszowska był “letni”. Gospodarze męczyli się tylko przez kilka minut pierwszej kwarty (gdy wynik oscylował wokół remisu) i kilka minut trzeciej (gdy goście z -20 doszli na -8). Poza tym kontrolowali wydarzenia na boisku dominując przede wszystkim ofensywnie - kontratakami i prostymi akcjami rozbijali obronę przeciwnika. Nie wiem, czy to kwestia słabości rzeszowian, ale wyglądali jak... drugoligowi Phoenix Suns. Mieli nawet swojego Steve’a Nasha, czyli Andrzeja Paszkiewicza (choć zupełnie niepodobny do Kanadyjczyka).
18. Żałuję, że spotkanie nie było bardziej zacięte, bo moglibyśmy obejrzeć dłuższe “show” Todora Mołłowa. Trener PWiK żywo komentował każdą decyzję sędziowską, biegał momentami po boisku i... obyło się bez przewinienia technicznego. Tymczasem “technikiem” ukarano jednego z rezerwowych AZS-u, który krzyknął “faul”. Cóż...
19. W Handlopeksie środkowym jest znany nawet z PLK Piotr Miś. Weteran oczywiście prezentuje formę daleką od czasów np. Polpaku Świecie, gdy zasłynął tytułem newsa na PolskiKosz.pl “One Miś show!”, ale być może bardziej cierpi na tym, że nie wszyscy koledzy potrafią podać mu piłkę w strefę podkoszową. Pewnie mógłby spokojnie notować statystyki w okolicach double-double jeden szczebel rozgrywkowy wyżej.
20. Słyszałem o zawodnikach, którzy wykonują rzuty wolne nie stojąc na wprost kosza, ale przed sobotą nie widziałem takiego gracza na żywo. Krzysztof Banyś, rozgrywający z Rzeszowa wzbudził wesołość na trybunach, tym bardziej że pudłował.
21. Do słowniczka zaczepek w stosunku sędziów dołącza piaseczyńskie: "Kapeć, jak gwiżdżesz? To nie pimpong!"
22. Widziałem w tym sezonie po kilka spotkań wszystkich grup II ligi i C po raz kolejny wydaje się zdecydowanie najsłabsza. Nic nie ujmując PWiK to w konfrontacji z Openem Pleszew, Śląskiem Wrocław, Stalą Ostrów Wlkp. stawiam ich na samym końcu. Inna sprawa, że ich przewaga nad konkurencją jest miażdżąca. Pogrom AZS-u nie był jednorazowym wybrykiem.
23. Tymczasem w grupie A i B sensacje - Open i Śląsk przegrywają 0-1 po pierwszych, domowych meczach półfinałów. Końcówka spotkania we Wrocławiu możecie zobaczyć poniżej. Nie ma tam “kluczowej” straty Radosława Hyżego, można za to obejrzeć zwycięskie punkty prudniczan.
24. Do grupy C najprawdopodobniej dołączy Legia Warszawa, która awansowała do II ligi wygrywając turniej w swojej hali na Bemowie. Tym razem nie byłem na żadnym meczu z przyczyn różnych, w tym m.in. nagłego wycofania się kierowcy w niedzielę. Swoje impresje spisał Łukasz Cegliński. Z większością się zgadzam, o czym pisałem już wcześniej. Nie wiem co Łukasz miał na myśli pisząc “powalczyć w II lidze”, ale trudno mi wyobrazić sobie tę Legię grającą za rok o awans na zaplecze ekstraklasy. Nawet bezradny w półfinale Handlopex AZS byłby dla warszawian rywalem trudnym do pokonania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanley Burrell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanley Burrell. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Sezon 11/12: Tydzień XXX w 24 sekundy
9-15.4.2012
1. Tabela PLK obejmująca tylko mecze drugiego etapu.
Grupa silniejsza: Prokom 8-2, Trefl 6-4, Zastal 6-4, Anwil 5-5, Czarni 3-7, Turów 2-8.
Grupa słabsza: AZS 12-2, Śląsk 11-3, Kotwica 7-7, Siarka 7-7, Polpharma 7-7, Politechnika 5-9, ŁKS 4-10, PBG 3-11
2. Tabela PLK obejmująca mecze drugiego etapu oraz rundy zasadniczej pomiędzy zainteresowanymi drużynami.
Grupa silniejsza: Prokom 8-2, Trefl 12-6, Zastal 10-8, Anwil 8-10, Czarni 6-12, Turów 6-12.
Grupa słabsza: AZS 22-6, Śląsk 22-6, Kotwica 15-13, Siarka 15-13, Polpharma 13-15, Politechnika 11-17, PBG 9-19, ŁKS 5-23.
3. Dla porównania jeszcze tabela PLK obejmująca wszystkie mecze w tym sezonie
Grupa silniejsza: Prokom 8-2, Trefl 25-9, Anwil 22-12, Zastal 21-13, Czarni 20-14, Turów 19-15.
Grupa słabsza: Śląsk 25-13, AZS 23-15, Kotwica 18-20, Siarka 17-21, Polpharma 15-23, PBG 11-27, Politechnika 11-27, ŁKS 7-31.
4. Zacząłem od powyższych trzech zestawień, bo właśnie zakończył się drugi etap Tauron Basket Ligi. Pierwsza rzecz, jaka rzuciła mi się w oczy dotyczy grupy słabszej. Czy Śląsk faktycznie był zdecydowanie najlepszym zespołem dołu tabeli? Wcześniejsza walka do niemal ostatniej kolejki o awans do grupy silniejszej może tak sugerować, ale wiele innych danych niekoniecznie. Wrocławianie lokatę wyższą od AZS-u Koszalin zawdzięczają głównie niespodziankom sprawianym w meczach z czołowką w rundzie zasadniczej. W starciach ze słabeuszami i bezpośrednich meczach z AZS-em Koszalin radził sobie gorzej.
5. Śląsk zagra w ćwierćfinale z jedną z drużyn, której sprawił psikusa kilkanaście tygodni temu, czyli z Treflem Sopot. Wrocławianie wygrali 2 listopada w Trójmieście, a Robert Skibniewski miał swój moment triumfu nad Łukaszem Koszarkiem.
6. Dlaczego obecnie powtórka tamtego wyczynu jest nierealna? Nie tylko dlatego, że w play-off nikt nikogo nie zlekceważy, ale także dlatego, że w Sopocie wtedy 30 punktów rzucili w sumie Qa'rraan Calhoun i Akselis Vairogs, których teraz w składzie Śląska nie ma. Jeden był niegrzeczny, drugi doznał kontuzji.
7. Wymienioną dwójkę w drugiej rundzie zastępował Paul Graham (fot. Sebastian Rzepiel), który wykorzystał po mistrzowsku okazję do poprawienia swoich statystyk. W tej fazie jego średnie to 20.9 punktu, 3.3 zbiórki i 3.3 asysty w 32 minuty gry, co sprawia, że osiągnięcia z całego sezonu wyglądają okazale. I mało kto już teraz pamięta, że Grahama po pierwszych meczach typowano do "odstrzału", a przeciwko ligowej czołówce (dane z meczów z rywalami z grupy silniejszej) grał tak: 6,4 punktu, 1.4 zbiórki i 1.1 asysty w 18.4 minuty przy skuteczności z gry 36%. Przeciwko Treflowi w dwóch występach 11 punktów i 4/18 z gry. Powodzenia w ćwierćfinale.
8. Graham to najbardziej jaskrawy przykład tego, że grupa słabsza mimowolnie przerodziła się w "granie dla gazet". Nie będzie wielką przesadą, jeśli napiszę, że około połowa spotkań nie miała żadnego znaczenia i była rozgrywana w letniej atmosferze. Z całym szacunkiem dla tych panów, ale jeśli Paweł Buczak jest o 4 asysty od triple-double, Kacper Sęk rzuca 12 punktów, Piotr Trepka rozdaje 10 asyst, a Jarosław Zyskowski ma serię pięciu meczów ze średnio 18.2 punktu to wiem, że poziom tego grania był... "taki sobie". Nie wiem nawet czy można go porównać z czołówką 1. ligi, bo na zapleczu ekstraklasy większość spotkań to "wojna", a tutaj część odbywała się w luźnej atmosferze.
9. Powyższe nakazuje spojrzeć przez palce na wyczyn Przemysława Karnowskiego z ostatniego spotkania z Politechniką w Legionowie, chociaż tutaj - podobnie jak w przypadku 45 punktów Brandona Hazzarda z Polpharmy w Łodzi - trzeba mimo wszystko choćby trochę go docenić. 35 punktów przy 17/19 z gry to jednak duże osiągnięcie, nawet jeśli mierzysz 213 centymetrów twoimi rywalami przez prawie cały mecz są niscy i silni skrzydłowi. Tym bardziej jeśli jesteś "białasem" w zespole z dwoma szalonymi Amerykanami kreującymi grę na obwodzie.
10. Średnia Karnowskiego po ostatnim meczu sezonu to 10.1 punktu. Przez moment przemknęła mi przez głowę myśl: a może to była "ustawka"? W końcu zawsze lepiej mieć 10.1 niż 9.9. Nieeee, niemożliwe...
11. Dla Karnowskiego było to prawdopodobnie pożegnanie z polską ekstraklasą. Wokół Przemka kręci się 1001 trenerów z NCAA i byłbym zdziwiony, gdyby tam nie wylądował. Nie mam pojęcia, co mogą zaoferować mu konkretne uczelnie, ale dobry trener, mocna konferencja, dużo minut i praca nad tym, by z "misia" zrobił się "niedźwiedź" to podstawy.
12. Doszedł do mnie pomysł - nie plotka - o zatrudnieniu Karnowskiego w Prokomie. W zasadzie mistrzowie Polski spełniają wszystkie powyższe warunki, a postępy Adama Hrycaniuka w tym klubie są bardzo zachęcające. Z drugiej strony sam przykład Hrycaniuka powinien zachęcać do wyjazdu za ocean. W końcu to stamtąd przywiózł mięśnie, siłę i chęć do walki.
13. Oprócz Karnowskiego z PLK w ten weekend być może pożegnały się także drużyny z Warszawy, Łodzi i Poznania. Z jednej strony to przykre, że trzy największe miasta w PLK zajęły trzy ostatnie miejsca. Z drugiej - to pokazuje, że nic nie należy robić na siłę. Owszem, ekstraklasie przydałby się zespół w stolicy, ale jeśli jego funkcjonowanie ma wyglądać tak, jak w tych rozgrywkach to lepiej, żeby go nie było.
14. Sportowo występy Politechniki mimo przedostatniego miejsca oceniam pozytywnie. Gdyby nie problemy finansowe, to ten zespół powalczyłby o 11. miejsce. I nie mówię tu o całym sezonie, ale o końcówce - walkower w Starogardzie i odejście dwóch najlepszych graczy sprawiły, że Politechnika nie miała szans dogonić Polpharmy i dała się wyprzedzić PBG.
15. Polpharma to największa porażka tego sezonu. Z takim składem mając takich rywali zrobić bilans 15-23 i przegrać przedostatni mecz z taką Politechniką? Amazing.
16. Prześledziłem ponownie statystykę +/- czołowej szóstki i najbardziej zaciekawiły mnie dwa przypadki. Pierwszy to rozgrywający Czarnych Stanley Burrell, czołowy strzelec i podający ligi. Z nim na parkiecie zespół ze Słupska jest -66, bez niego +15. Kolejny dowód na to, że na grze Burrella najwięcej zyskuje... Burrell. Dla porównania jego nieformalny zmiennik/zastępca Mantas Cesnauskis był tylko -3. Czarni bez niego -48.
17. Drugi, bardziej zaskakujący przypadek, to Marcin Sroka, skrzydłowy Zastalu. Krytyowany przez wielu kibiców, a tymczasem z nim na boisku Zastal jest +60, bez niego -21. Pytałem naocznych obserwatorów wszystkich spotkań zielonogórzan i... też są zaskoczeni.
18. Play-off rusza w najbliższą niedzielę, więc do tego czasu nie będzie już 24 sekund. Czas na typy nadszedł już teraz! O parze Trefl - Śląsk pisałem już wyżej, myślę, że 3-1 to maksimum możliwość wrocławian, ale nie zdziwię się, jeśli będzie 3-0.
19. Prokom - AZS. Z jednej strony para najprostsza do wytypowania, z drugiej pamiętajmy, że w Koszalinie trenerem jest Andrej Urlep. Czy Słoweńca stać na zaskoczenie mistrza? Obstawiam, że może to zrobić już na dzień dobry i spodziewajmy się zaciętego, być może nawet wygranego meczu numer 1 w Gdyni. A potem awansu Prokomu.
20. Anwil - Turów. Na początku marca typowałbym wynik 0:0, a raczej, że do takiej rywalizacji nie dojdzie, bo te zespoły ze swoją ówczesną grą skończą na miejsach 5-6. Teraz? Większe wrażenie robi przemiana Anwilu, ale w Turowie nadal jest potencjał, który można wykorzystać. Trudny wybór, bo przypuszczam, że przewaga parkietu nie będzie miała wielkiego znaczenia. Po dłuuuuugim namyśle 3-2 dla Anwilu.
21. Zastal - Czarni. Nie rozumiem optymizmu kibiców ze Słupska, bo większość atutów w tej serii mają zielonogórzanie. Nie wyobrażam sobie, by Czarni mogli wygrać choćby jeden mecz na wyjeździe, więc 3-1 dla Zastalu.
22. Power ranking przed play-off: Prokom, Trefl, Zastal, Anwil, Czarni, Turów. Ranking MVP: Motiejunas (Prokom), Hodge (Zastal), Koszarek (Trefl), Turek (Trefl), Kickert (Turów), Archibeque (Zastal).
23. Po drugiej fazie powracam z raportem rocznika 1993 (i młodszych). Najpierw sprawdźcie jak było w poprzednich latach (w latach 2003-2011 w sumie 4160 minut) i zobaczcie jak dużo minut dostali w obecnym sezonie.
Sezon 2011/2012 – 29 graczy, 3830 minut, 8 graczy więcej niż 100 minut
1993: Pietrzak (26 minut), Rutkowski (7 minut), Ponitka (798 minut), Michalak (747 minut), Kucharek (249 minut), Kowalczyk (258 minut), Cechniak (10 minut), Żołnierczuk (7 minut), Raczyński (2 minuty), Dobriański (17 minut), Milczyński (34 minuty), Martuzalski (2 minuty), Filarowski (16 minut), Nowicki II (2 minuty), Pawełczyk (1 minuta), Szydłowski (48 minut), Karnowski (895 minut), Matczak (71 minut), Koelner (118 minut), Niedźwiedzki (239 minut), Makowski (16 minut)
1994: Nowicki I (115 minut), Zięba (34 minuty), Motel (20 minut), Grzeliński (17 minut), Szymkiewicz (48 minut), Aniszewski (5 minut)
1995: Radomski (12 minut), Walski (17 minut),
24. Zupełnie inną sprawą i tematem na dłuższa dyskusję jest odpowiedź na pytanie: czy np. wiele minut Kowalczyka i Kucharka (czyli głównie druga runda) to większa/mniejsza wartość niż minuty Grzegorza Grochowskiego w czołówce i play-off I ligi?
1. Tabela PLK obejmująca tylko mecze drugiego etapu.
Grupa silniejsza: Prokom 8-2, Trefl 6-4, Zastal 6-4, Anwil 5-5, Czarni 3-7, Turów 2-8.
Grupa słabsza: AZS 12-2, Śląsk 11-3, Kotwica 7-7, Siarka 7-7, Polpharma 7-7, Politechnika 5-9, ŁKS 4-10, PBG 3-11
2. Tabela PLK obejmująca mecze drugiego etapu oraz rundy zasadniczej pomiędzy zainteresowanymi drużynami.
Grupa silniejsza: Prokom 8-2, Trefl 12-6, Zastal 10-8, Anwil 8-10, Czarni 6-12, Turów 6-12.
Grupa słabsza: AZS 22-6, Śląsk 22-6, Kotwica 15-13, Siarka 15-13, Polpharma 13-15, Politechnika 11-17, PBG 9-19, ŁKS 5-23.
3. Dla porównania jeszcze tabela PLK obejmująca wszystkie mecze w tym sezonie
Grupa silniejsza: Prokom 8-2, Trefl 25-9, Anwil 22-12, Zastal 21-13, Czarni 20-14, Turów 19-15.
Grupa słabsza: Śląsk 25-13, AZS 23-15, Kotwica 18-20, Siarka 17-21, Polpharma 15-23, PBG 11-27, Politechnika 11-27, ŁKS 7-31.
4. Zacząłem od powyższych trzech zestawień, bo właśnie zakończył się drugi etap Tauron Basket Ligi. Pierwsza rzecz, jaka rzuciła mi się w oczy dotyczy grupy słabszej. Czy Śląsk faktycznie był zdecydowanie najlepszym zespołem dołu tabeli? Wcześniejsza walka do niemal ostatniej kolejki o awans do grupy silniejszej może tak sugerować, ale wiele innych danych niekoniecznie. Wrocławianie lokatę wyższą od AZS-u Koszalin zawdzięczają głównie niespodziankom sprawianym w meczach z czołowką w rundzie zasadniczej. W starciach ze słabeuszami i bezpośrednich meczach z AZS-em Koszalin radził sobie gorzej.
5. Śląsk zagra w ćwierćfinale z jedną z drużyn, której sprawił psikusa kilkanaście tygodni temu, czyli z Treflem Sopot. Wrocławianie wygrali 2 listopada w Trójmieście, a Robert Skibniewski miał swój moment triumfu nad Łukaszem Koszarkiem.
6. Dlaczego obecnie powtórka tamtego wyczynu jest nierealna? Nie tylko dlatego, że w play-off nikt nikogo nie zlekceważy, ale także dlatego, że w Sopocie wtedy 30 punktów rzucili w sumie Qa'rraan Calhoun i Akselis Vairogs, których teraz w składzie Śląska nie ma. Jeden był niegrzeczny, drugi doznał kontuzji.
7. Wymienioną dwójkę w drugiej rundzie zastępował Paul Graham (fot. Sebastian Rzepiel), który wykorzystał po mistrzowsku okazję do poprawienia swoich statystyk. W tej fazie jego średnie to 20.9 punktu, 3.3 zbiórki i 3.3 asysty w 32 minuty gry, co sprawia, że osiągnięcia z całego sezonu wyglądają okazale. I mało kto już teraz pamięta, że Grahama po pierwszych meczach typowano do "odstrzału", a przeciwko ligowej czołówce (dane z meczów z rywalami z grupy silniejszej) grał tak: 6,4 punktu, 1.4 zbiórki i 1.1 asysty w 18.4 minuty przy skuteczności z gry 36%. Przeciwko Treflowi w dwóch występach 11 punktów i 4/18 z gry. Powodzenia w ćwierćfinale.
8. Graham to najbardziej jaskrawy przykład tego, że grupa słabsza mimowolnie przerodziła się w "granie dla gazet". Nie będzie wielką przesadą, jeśli napiszę, że około połowa spotkań nie miała żadnego znaczenia i była rozgrywana w letniej atmosferze. Z całym szacunkiem dla tych panów, ale jeśli Paweł Buczak jest o 4 asysty od triple-double, Kacper Sęk rzuca 12 punktów, Piotr Trepka rozdaje 10 asyst, a Jarosław Zyskowski ma serię pięciu meczów ze średnio 18.2 punktu to wiem, że poziom tego grania był... "taki sobie". Nie wiem nawet czy można go porównać z czołówką 1. ligi, bo na zapleczu ekstraklasy większość spotkań to "wojna", a tutaj część odbywała się w luźnej atmosferze.
9. Powyższe nakazuje spojrzeć przez palce na wyczyn Przemysława Karnowskiego z ostatniego spotkania z Politechniką w Legionowie, chociaż tutaj - podobnie jak w przypadku 45 punktów Brandona Hazzarda z Polpharmy w Łodzi - trzeba mimo wszystko choćby trochę go docenić. 35 punktów przy 17/19 z gry to jednak duże osiągnięcie, nawet jeśli mierzysz 213 centymetrów twoimi rywalami przez prawie cały mecz są niscy i silni skrzydłowi. Tym bardziej jeśli jesteś "białasem" w zespole z dwoma szalonymi Amerykanami kreującymi grę na obwodzie.
10. Średnia Karnowskiego po ostatnim meczu sezonu to 10.1 punktu. Przez moment przemknęła mi przez głowę myśl: a może to była "ustawka"? W końcu zawsze lepiej mieć 10.1 niż 9.9. Nieeee, niemożliwe...
11. Dla Karnowskiego było to prawdopodobnie pożegnanie z polską ekstraklasą. Wokół Przemka kręci się 1001 trenerów z NCAA i byłbym zdziwiony, gdyby tam nie wylądował. Nie mam pojęcia, co mogą zaoferować mu konkretne uczelnie, ale dobry trener, mocna konferencja, dużo minut i praca nad tym, by z "misia" zrobił się "niedźwiedź" to podstawy.
12. Doszedł do mnie pomysł - nie plotka - o zatrudnieniu Karnowskiego w Prokomie. W zasadzie mistrzowie Polski spełniają wszystkie powyższe warunki, a postępy Adama Hrycaniuka w tym klubie są bardzo zachęcające. Z drugiej strony sam przykład Hrycaniuka powinien zachęcać do wyjazdu za ocean. W końcu to stamtąd przywiózł mięśnie, siłę i chęć do walki.
13. Oprócz Karnowskiego z PLK w ten weekend być może pożegnały się także drużyny z Warszawy, Łodzi i Poznania. Z jednej strony to przykre, że trzy największe miasta w PLK zajęły trzy ostatnie miejsca. Z drugiej - to pokazuje, że nic nie należy robić na siłę. Owszem, ekstraklasie przydałby się zespół w stolicy, ale jeśli jego funkcjonowanie ma wyglądać tak, jak w tych rozgrywkach to lepiej, żeby go nie było.
14. Sportowo występy Politechniki mimo przedostatniego miejsca oceniam pozytywnie. Gdyby nie problemy finansowe, to ten zespół powalczyłby o 11. miejsce. I nie mówię tu o całym sezonie, ale o końcówce - walkower w Starogardzie i odejście dwóch najlepszych graczy sprawiły, że Politechnika nie miała szans dogonić Polpharmy i dała się wyprzedzić PBG.
15. Polpharma to największa porażka tego sezonu. Z takim składem mając takich rywali zrobić bilans 15-23 i przegrać przedostatni mecz z taką Politechniką? Amazing.
16. Prześledziłem ponownie statystykę +/- czołowej szóstki i najbardziej zaciekawiły mnie dwa przypadki. Pierwszy to rozgrywający Czarnych Stanley Burrell, czołowy strzelec i podający ligi. Z nim na parkiecie zespół ze Słupska jest -66, bez niego +15. Kolejny dowód na to, że na grze Burrella najwięcej zyskuje... Burrell. Dla porównania jego nieformalny zmiennik/zastępca Mantas Cesnauskis był tylko -3. Czarni bez niego -48.
17. Drugi, bardziej zaskakujący przypadek, to Marcin Sroka, skrzydłowy Zastalu. Krytyowany przez wielu kibiców, a tymczasem z nim na boisku Zastal jest +60, bez niego -21. Pytałem naocznych obserwatorów wszystkich spotkań zielonogórzan i... też są zaskoczeni.
18. Play-off rusza w najbliższą niedzielę, więc do tego czasu nie będzie już 24 sekund. Czas na typy nadszedł już teraz! O parze Trefl - Śląsk pisałem już wyżej, myślę, że 3-1 to maksimum możliwość wrocławian, ale nie zdziwię się, jeśli będzie 3-0.
19. Prokom - AZS. Z jednej strony para najprostsza do wytypowania, z drugiej pamiętajmy, że w Koszalinie trenerem jest Andrej Urlep. Czy Słoweńca stać na zaskoczenie mistrza? Obstawiam, że może to zrobić już na dzień dobry i spodziewajmy się zaciętego, być może nawet wygranego meczu numer 1 w Gdyni. A potem awansu Prokomu.
20. Anwil - Turów. Na początku marca typowałbym wynik 0:0, a raczej, że do takiej rywalizacji nie dojdzie, bo te zespoły ze swoją ówczesną grą skończą na miejsach 5-6. Teraz? Większe wrażenie robi przemiana Anwilu, ale w Turowie nadal jest potencjał, który można wykorzystać. Trudny wybór, bo przypuszczam, że przewaga parkietu nie będzie miała wielkiego znaczenia. Po dłuuuuugim namyśle 3-2 dla Anwilu.
21. Zastal - Czarni. Nie rozumiem optymizmu kibiców ze Słupska, bo większość atutów w tej serii mają zielonogórzanie. Nie wyobrażam sobie, by Czarni mogli wygrać choćby jeden mecz na wyjeździe, więc 3-1 dla Zastalu.
22. Power ranking przed play-off: Prokom, Trefl, Zastal, Anwil, Czarni, Turów. Ranking MVP: Motiejunas (Prokom), Hodge (Zastal), Koszarek (Trefl), Turek (Trefl), Kickert (Turów), Archibeque (Zastal).
23. Po drugiej fazie powracam z raportem rocznika 1993 (i młodszych). Najpierw sprawdźcie jak było w poprzednich latach (w latach 2003-2011 w sumie 4160 minut) i zobaczcie jak dużo minut dostali w obecnym sezonie.
Sezon 2011/2012 – 29 graczy, 3830 minut, 8 graczy więcej niż 100 minut
1993: Pietrzak (26 minut), Rutkowski (7 minut), Ponitka (798 minut), Michalak (747 minut), Kucharek (249 minut), Kowalczyk (258 minut), Cechniak (10 minut), Żołnierczuk (7 minut), Raczyński (2 minuty), Dobriański (17 minut), Milczyński (34 minuty), Martuzalski (2 minuty), Filarowski (16 minut), Nowicki II (2 minuty), Pawełczyk (1 minuta), Szydłowski (48 minut), Karnowski (895 minut), Matczak (71 minut), Koelner (118 minut), Niedźwiedzki (239 minut), Makowski (16 minut)
1994: Nowicki I (115 minut), Zięba (34 minuty), Motel (20 minut), Grzeliński (17 minut), Szymkiewicz (48 minut), Aniszewski (5 minut)
1995: Radomski (12 minut), Walski (17 minut),
24. Zupełnie inną sprawą i tematem na dłuższa dyskusję jest odpowiedź na pytanie: czy np. wiele minut Kowalczyka i Kucharka (czyli głównie druga runda) to większa/mniejsza wartość niż minuty Grzegorza Grochowskiego w czołówce i play-off I ligi?
Etykiety:
Marcin Sroka,
Paul Graham,
play-off PLK,
PLK,
Przemysław Karnowski,
Stanley Burrell
wtorek, 21 lutego 2012
Crunchtime PLK 2011/2012 ver. 2
Podobnie jak w połowie rundzie zasadniczej, tak i teraz publikuję statystyki dotyczące osiagnięć drużyn i zawodników Tauron Basket Ligi w zaciętych końcówkach (w ostatnich 5 minutach czwartej kwarty lub dogrywce przy przewadze jednej drużyny różnicą 1-5 punktów). Czyli - jak mówią w USA - w crunchtime.
Na PLK.pl brakuje niestety akcja-po-akcji z meczu Kotwica Kołobrzeg - AZS Koszalin, więc został on pominięty. Statystyki są niżej, wcześniej kilka wniosków. Zacznę od zespołów górnej szóstki.
Anwil: Dardan Berisha ma średni sezon (41% z gry), ale w crunchtime był pewną opcją swojego zespołu trafiając 11 z 19 rzutów, w tym 6 z 12 trójek. Skutecznością zza łuku w Anwilu imponował także Krzysztof Szubarga (5/10). Obaj grali przez prawie cały włocławski crunchtime. Pewniakiem jest też Corsley Edwards (9/12 z gry, 6/14 z linii), który siedział na ławce właściwie tylko przeciwko Siarce. Z 5 przewinieniami. Długo pewne miejsce miał Łukasz Majewski, ale potem "wygryźli" go Lawrence Kinnard na spółkę z Bartłomiejem Wołoszynem. Piątkę najczęściej uzupełniał John Allen.
Zespół z Włocławka przegrał tylko 2 z 9 meczów kończonych w crunchtime, na dodatek oba po dogrywkach. To zdecydowanie najlepszy bilans w lidze. Ma także +18 w małych punktach. Trafia 53% z gry i tylko 61% wolnych. Wniosek? Faulować! Najlepiej Edwardsa.
Czarni: Więcej Stanleya Burrella (9/13 z gry, choć tylko 1 asysta), mniej Mantasa Cesnauskisa (1/8). Więcej Pawła Leończyk (3/4), mniej Zbigniewa Białka (2/11). Go-to-guyem Czarnych - ze średnim skutkiem - jest Darnell Hinson (7/18 z gry, 45 z 48 minut na parkiecie). Czarni trafili tylko 21% (5/24) rzutów za 3 punkty i słusznie rzadko decydowali się na próby zza łuku.
Krzysztof Roszyk z Pawłem Kikowskim i David Weaver ze Scottem Morrisonem grają prawie po równo. W tym pierwszym przypadku można narzekać na małą aktywność - w dwójkę oddali 7 rzutów, w tym Roszyk 4 w jednym meczu. Czarni trafili 82% wolnych (więcej tylko ŁKS) - nie faulować!
Trefl: Łukasz Koszarek i Łukasz Wiśniewski (9/10 za 3!) to zabójczy duet. Razem mieli skuteczność z gry w "crunchtime" 25/44 (57%), reszta zespołu z Trójmiasta - 22/60 (37%), w tym Filip Dylewicz 5/14, Adam Waczyński 7/17. Ale statystyki nie zawsze się sprawdzają, co udowodnił Waczyński trafiając zwycięski rzut w końcówce ważnego meczu z Turowem w Zgorzelcu.
Koszarek, Wiśniewski, Waczyński (lub ostatnio Mallett), Dylewicz/Stefański, Turek (wcześniej także Burgess) - to zaufana piątka trenera Karlisa Muiznieksa. Zespół z Sopotu rozegrał 15 spotkań z crunchtime, wygrał 10 z nich, ale w małych punktach ma przeciętny bilans +3. To potwierdza, że Trefl często tracił wysoką przewagę i albo przegrywał albo zwyciężał "ostatkiem sił."
Turów: Ronald Moore rozdał najwięcej asyst w crunchtime - 14 grając niecałe 43 minuty. Amerykański rozgrywający miał też jednak aż 7 strat i trafił zaledwie 1 z 8 rzutów. Dlatego w końcówkach należałoby raczej dać mu dużo wolnego miejsca i "zmusić" do rzucania. Bo koledzy rzadko pudłują. Turów ma 57% z gry (najlepiej w lidze): Aaron Cel 5/9, David Jackson 5/8, Daniel Kickert 8/16, Konrad Wysocki 7/8 (i 9/12 na linii).
Trener Jacek Winnicki często eksperymentuje, ale najchętniej gra piątką Moore, Jackson, Wysocki, Cel, Kickert. Tylko raz wypuścił na boisko w crunchtime Michała Chylińskiego, tylko dwa razy Johna Edwardsa, ale to się może zmienić. Podobnie jak sytuacja Cela, który wcześniej przegrywał walkę z Michałem Gabińskim (teraz kontuzjowany). Zespół ze Zgorzelca ma bilans 7-4 (trzy porażki jednym punktem) i +20 w małych punktach.
Zastal: Najczęściej (w całej lidze) biorącym na siebie odpowiedzialność był Walter Hodge, który wykonał w sumie aż 81 wszystkich rzutów. Jego skuteczność to 13/31 z gry i 39/50 z linii. Cały zespół rzucał 96 razy z gry i 110 z linii. Ta druga statystyka pokazuje, że crunchtime zielonogórski to festiwale rzutów wolnych. W tym tempie Zastal w trakcie jednego meczu (40 minut) wykonałby 68 prób za 1!
Oprócz Hodge'a najczęściej faulowanym był Marcin Flieger, który wchodził na parkiet w 11 meczach, ale w sumie tylko na nieco ponad 19 minut. Cel był prosty - dodatkowy dobrze panujący nad piłką rozgrywający. Najpopularniejsza piątka Zastalu to Hodge, Kamil Chanas, Jakub Dłoniak, Piotr Stelmach i Uros Mirković (który zastąpił Ganiego Lawala). Trener Mihailo Uvalin pozwolił sobie na przetrzymywanie Hodge'a przez kilka chwil na ławce, co wyszło drużynie na dobre. Z tym trenerem w małych punktach Zastal ma +5 (bilans 2-1), z Tomaszem Jankowskim -31 (bilans 4-6).
Reszta ligi: Rewelacją crunchtime był Przemysław Karnowski. Środkowy Siarki trafił 13 z 17 rzutów z gry (w tym pamiętną trójkę na dogrywkę przeciwko Anwilowi). Dla porównania w całym sezonie jego skuteczność z gry to 53%. 18-latek był natomiast mało skuteczny na linii rzutów wolnych - tylko 6 z 15 rzutów było celnych.
Siarka grała 14 spotkań z crunchtime, ale trener Dariusz Szczubiał wykorzystywał tylko ośmiu zawodników, w tym Dariusz Wyka epizodycznie. To w zasadzie jest odzwierciedleniem tego zespołu w całym sezonie. Niespodziewanie to Siarka miała najwięcej asyst (22.5 na 40 minut). W największym stopniu o jej losach decydował Josh Miller - 6/22 z gry, 10 asyst, 12 fauli wymuszonych, 15/20 z linii. W Tarnobrzegu powinni żałować, że częściej piłka nie trafiała do LaMarshalla Corbetta - 8/15 z gry (a przecież miał serie trójek we Wrocławiu czy Zgorzelcu, przy trochę wyższej różnicy).
Trener Ślaska Miodrag Rajković bezgranicznie wierzy Skibniewskiemu (zszedł na 27 sekund z powodu przewinień), który trafił 10 z 22 rzutów, rozdał tylko 5 asyst (mniej na minutę niż w sezonie) i miał 8 strat. Długo grywają także Akselis Vairogs (5/15 z gry) i Aleksandar Mladenović (1/7 z linii!). Adam Wójcik dostał na razie 33 sekundy.
AZS Koszalin w sezonie ma niesamowite 41% za 3 (najlepiej w PLK od 2003 roku), w crunchtime 44%, ale oddaje stosunkowo najmniej rzutów zza łuku w lidze. I może dlatego przegrał 8 z 12 spotkań decydujących się w końcówkach? Z grona 10 najlepszych strzelców PLK George Reese grał najmniej i oddał najmniej rzutów w crunchtime - 19 (na 40 możliwych) minut i 3/5 z gry.
Rozgrywający Politechniki Łukasz Wilczek i Marek Popiołek nie trafił rzutu z gry, ale rozdali 10 asyst. Głownie do Leszka Karwowskiego, który pokazywał co znaczy weteran - 7/12 z gry. Drugim go-to-guyem był Piotr Pamuła, ale pudłował - 3/11. Mateusz Ponitka miał zaledwie 1/4. Politechnika jako jedyna częściej rzucała za 3 niż za 2.
Łukasz Wichniarz z Kotwicy i Niksa Nikolić z PBG rywalizują o miano najmniej zaufanego gracza w lidze. Ten pierwszy miał 1/9 z gry, 2/5 z linii i 10 fauli. Drugi - 2/12 z gry i 11 fauli. Ich drużyny miały odpowiednio 33% i 34% z gry.
Tony Weeden z Polpharmy może rywalizować z Hodge'em o miano najczęściej biorącego na siebie odpowiedzialność - 7/22 z gry i 5/10 z linii w 28 minut. W Polpharmie gra też gość, którego nie należy faulować w crunchtime. To Michael Hicks - 16/16 z linii.
ŁKS Łódź w rundzie rewanżowej nie rozegrał ani sekundy w crunchtime...
Liczba meczów z zaciętymi końcówkami rozegranych przez poszczególne drużyny:
1. Trefl Sopot 15 (bilans 10-5)
2. Siarka Tarnobrzeg 14 (7-7)
3. Zastal Zielona Góra 13 (6-7)
Energa Czarni Słupsk 13 (7-6)
5. Śląsk Wrocław 12 (7-5)
Kotwica Kołobrzeg 12 (6-6)
AZS Koszalin 12 (4-8)
8. Polpharma Starogard Gdański 11 (4-7)
Turów Zgorzelec 11 (7-4)
10. Anwil Włocławek 9 (7-2)
11. PBG Basket Poznań 8 (3-5)
12. AZS Politechnika Warszawska 7 (1-6)
13. ŁKS Łódź 5 (2-3)
Liczba minut rozgrywanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Zastal 1:04:52
2. Trefl 1:01:27
3. Siarka 1:00:28
4. Śląsk 1:00:05
5. Anwil 0:55:14
6. Kotwica 0:48:06
7. Czarni 0:47:51
8. Turów 0:47:15
9. Polpharma 0:46:43
10. AZS 0:40:09
11. PBG 0:38:32
12. Politechnika 0:28:01
13. ŁKS 0:19:50
+/-, czyli różnica między punktami zdobytymi i straconymi przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Śląsk +20 (141-121)
Turów +20 (130-110)
3. Anwil +18 (123-105)
4. Siarka +15 (149-134)
5. Czarni +13 (124-111)
6 Trefl +3 (166-163)
ŁKS +3 (48-45)
8. Polpharma -6 (107-113)
Politechnika -6 (75-81)
10. AZS -13 (86-99)
11. Kotwica -15 (107-122)
12. Zastal -26 (172-198)
PBG -26 (74-100)
Punkty na 40 minut zdobyte przez drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Trefl 106,8
2. Turów 106,7
3. Zastal 106,1
4. Czarni 103,7
5. Siarka 99,2
6. ŁKS 96,8
7. Śląsk 93,9
8. Polpharma 91,6
9. Anwil 89,1
10. Kotwica 89,0
11. AZS 85,7
12. Politechnika 80,0
13. PBG 76,8
Punkty na 40 minut stracone przez drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Anwil 76,0
2. Śląsk 80,6
3. Siarka 88,6
4. ŁKS 90,8
5. Czarni 92,8
6. Turów 93,1
7. Polpharma 96,8
8. AZS 98,6
9. Kotwica 101,5
10. PBG 103,8
11. Trefl 106,1
12. Politechnika 115,7
13. Zastal 122,1
Skuteczność drużyn z gry w zaciętych końcówkach
1. Turów 57,1%
2. Anwil 53,3%
3. Siarka 50,5%
4. ŁKS 50,0%
5. Czarni 49,4%
6. Trefl 45,2%
7. Polpharma 45,1%
8. Śląsk 43,4%
9. Zastal 41,7%
10. AZS 41,3%
11. Politechnika 36,4%
12. PBG 34,4%
13. Kotwica 33,3%
Skuteczność drużyn za 1 w zaciętych końcówkach
1. ŁKS 91,3%
2. Czarni 82,0%
3. Polpharma 79,2%
4. Turów 77,2%
5. PBG 76,7%
6. AZS 74,3%
7. Trefl 73,9%
8. Zastal 72,7%
9. Kotwica 72,1%
10. Siarka 69,2%
11. Śląsk 68,8%
12. Politechnika 65,4%
13. Anwil 61,2%
Najwięcej minut spędzonych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach:
1. Koszarek Trefl 1:03:34
2. Hodge Zastal 1:00:04
3. Skibniewski Śląsk 0:59:38
4. Wiśniewski Trefl 0:59:12
5. Mladenović Śląsk 0:54:30
6. Chanas Zastal 0:53:51
7. Berisha Anwil 0:52:35
8. Szubarga Anwil 0:51:15
9. Tiller Siarka 0:51:00
10. Stelmach Zastal 0:51:00
Najwięcej punktów zdobytych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (kolejno czas i punkty):
1. Hodge Zastal 1:00:04 69
2. Koszarek Trefl 1:03:34 56
3. Wiśniewski Trefl 0:59:12 46
4. Brandwein Kotwica 0:35:48 36
5. Karnowski Siarka 0:44:48 33
6. Burrell Czarni 0:30:27 31
7. Skibniewski Śląsk 0:59:38 30
8. Berisha Anwil 0:52:35 30
9. Szubarga Anwil 0:51:15 29
10. Miller Siarka 0:44:08 29
Punkty na 40 minut zdobyte przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (co najmniej 20 minut gry):
1. Hodge Zastal 45,9
2. Burrell Czarni 40,7
3. Brandwein Kotwica 40,2
4. Hicks Polpharma 37,5
5. Koszarek Trefl 35,2
6. Jackson Turów 33,4
7. Karwowski Politechnika 32,8
9. Micić PBG 31,4
9. Wiśniewski Trefl 31,1
10. Weaver Czarni 30,9
Ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 20 minut gry):
1. Burrell Czarni 32,8
2. Koszarek Trefl 31,5
3. Hodge Zastal 30,6
4. Archibeque ŁKS/Zastal 28,8
5. Hicks Polpharma 28,4
6. Jackson Turów 28,2
7. Micić PBG 27,9
8. Wiśniewski Trefl 26,1
9. Brandwein Kotwica 25,6
10. Karwowski Politechnika 24,6
Skuteczność z gry w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 rzutów oddanych):
1. Karnowski Siarka 76,5% (13/17)
2. C.Edwards Anwil 75,0% (9/12)
3. Burrell Czarni 69,2% (9/13)
4. Wiśniewski Trefl 61,9% (13/21)
5. Calhoun Śląsk 58,3% (7/12)
6. Mladenović Śląsk 57,9% (11/19)
7. Berisha Anwil 57,9% (11/19)
8. Ćomagić PBG 53,8% (7/13)
9. Karwowski Politechnika 53,8% (7/13)
10. Corbett Siarka 53,3% (8/15)
Skuteczność za 2 w zaciętych końcówkach (co najmniej 8 rzutów oddanych):
1. Weaver Czarni 87,5% (7/8)
2. Burrell Czarni 75,0% (9/12)
3. Karnowski Siarka 75,0% (12/16)
4. C.Edwards Anwil 75,0% (9/12)
5. Waczyński Trefl 66,7% (6/9)
6. Ćomagić PBG 66,7% (6/9)
7. Morrison Czarni 62,5% (5/8)
8. Śnieg Polpharma 62,5% (5/8)
9. Koszarek Trefl 60,0% (6/10)
10. Mladenović Śląsk 57,9% (11/19)
Skuteczność za 3 w zaciętych końcówkach (co najmniej 6 rzutów oddanych):
1. Wiśniewski Trefl 90,0% (9/10)
2. Calhoun Śląsk 57,1% (4/7)
3. Cel Turów 57,1% (4/7)
4. Berisha Anwil 50,0% (6/12)
5. Szubarga Anwil 50,0% (5/10)
6. Koszarek Trefl 46,2% (6/13)
7. Milicić AZS 44,4% (4/9)
8. Corbett Siarka 44,4% (4/9)
9. Skibniewski Śląsk 42,9% (3/7)
10. Brandwein Kotwica 40,0% (4/10)
Skuteczność za 1 w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 rzutów oddanych):
1. Hicks Polpharma 100,0% (16/16)
2. Burrell Czarni 92,9% (13/14)
3. Hinson Czarni 92,3% (12/13)
4. Cesnauskis Czarni 92,3% (12/13)
5. Milicić AZS 91,7% (11/12)
6. Flieger Zastal 90,0% (9/10)
7. Stelmach Zastal 87,5% (14/16)
8. Koszarek Trefl 86,7% (26/30)
9. Wiśniewski Trefl 83,3% (10/12)
10. Micić PBG 83,3% (15/18)
Średnia zbiórek na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Harris Kotwica 18,1
2. Lawal Zastal 17,9
3. Doaks Siarka 15,6
4. Simmons Polpharma 14,0
5. C.Edwards Anwil 13,3
6. Burgess Trefl 12,9
7. Dylewicz Trefl 12,6
8. Mirković Zastal 12,3
9. Stelmach Zastal 11,8
10. Mladenović Śląsk 11,7
Średnia asyst na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Moore Turów 13,0
2. Wilczek Politechnika 12,1
3. Miller Siarka 9,1
4. Leończyk Czarni 7,7
5. Hodge Zastal 7,3
6. Majewski Anwil 6,3
7. Micić PBG 6,0
8. Barycz Siarka 5,6
9. Tiller Siarka 5,5
10. Karwowski Politechnika 5,5
Średnia przechwytów na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Bochno Śląsk 7,3
2. Waczyński Trefl 4,5
3. Roszyk Czarni 3,8
4. Sapp Kotwica 3,8
5. Horne Trefl 3,3
6. Dutkiewicz AZS 3,2
7. Tiller Siarka 3,1
8. Szubarga Anwil 3,1
9. Vairogs Śląsk 2,6
10. Mallett ŁKS/Trefl 2,5
Średnia strat na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Ćomagić PBG 8,9
2. Śnieg Polpharma 8,4
3. Weeden Polpharma 7,1
4. Moore Turów 6,5
5. Pamuła Politechnika 6,1
6. Brandwein Kotwica 5,6
7. Skibniewski Śląsk 5,4
8. Hodge Zastal 5,3
9. Burrell Czarni 3,9
10. Karwowski Politechnika 3,6
Najgorsza skuteczność z gry w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Wichniarz Kotwica 11,1% (1/9)
2. McIntosh AZS 11,1% (1/9)
3. Moore Turów 12,5% (1/8)
4. Cesnauskis Czarni 12,5% (1/8)
5. Nikolić PBG 16.7% (2/12)
Najgorsza skuteczność wolnych w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Mladenović Śląsk 14.3% (1/7)
2. Morrison Czarni 37.5% (3/8)
3. Wichniarz Kotwica 40% (2/5)
4. Eziukwu AZS 40% (4/10)
5. Karnowski Siarka 40% (6/15)
Najgorszy ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 20 minut gry):
1. Nikolić PBG -8,2
2. Pamuła Politechnika -6,0
3. Wichniarz Kotwica -4,3
4. Djurić Kotwica -2,8
5. Horne Trefl -1,5
6. Majewski Anwil -1,1
7. Chanas Zastal 3,5
8. B. Diduszko Śląsk 3,7
9. Kinnard Anwil 4,2
10. Weeden Polpharma 4,6
Liczba graczy używanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
AZS 13
Śląsk 12
Turów 12
Zastal 12
PBG 11
Politechnika 11
Trefl 11
Polpharma 11
Kotwica 10
Anwil 10
ŁKS 9
Czarni 9
Siarka 8
Stosunek liczby rzutów za 2 punkty do rzutów za 3 punkty poszczególnych drużyn:
1. AZS 2,50
2. Siarka 2,28
3. Polpharma 2,23
4. Czarni 2,21
5. Turów 2,00
6. Śląsk 1,83
7. Anwil 1,68
8. Zastal 1,40
9. ŁKS 1,40
10. Trefl 1,31
11. Kotwica 1,19
12. PBG 1,13
13. Politechnika 0,83
Na PLK.pl brakuje niestety akcja-po-akcji z meczu Kotwica Kołobrzeg - AZS Koszalin, więc został on pominięty. Statystyki są niżej, wcześniej kilka wniosków. Zacznę od zespołów górnej szóstki.
Anwil: Dardan Berisha ma średni sezon (41% z gry), ale w crunchtime był pewną opcją swojego zespołu trafiając 11 z 19 rzutów, w tym 6 z 12 trójek. Skutecznością zza łuku w Anwilu imponował także Krzysztof Szubarga (5/10). Obaj grali przez prawie cały włocławski crunchtime. Pewniakiem jest też Corsley Edwards (9/12 z gry, 6/14 z linii), który siedział na ławce właściwie tylko przeciwko Siarce. Z 5 przewinieniami. Długo pewne miejsce miał Łukasz Majewski, ale potem "wygryźli" go Lawrence Kinnard na spółkę z Bartłomiejem Wołoszynem. Piątkę najczęściej uzupełniał John Allen.
Zespół z Włocławka przegrał tylko 2 z 9 meczów kończonych w crunchtime, na dodatek oba po dogrywkach. To zdecydowanie najlepszy bilans w lidze. Ma także +18 w małych punktach. Trafia 53% z gry i tylko 61% wolnych. Wniosek? Faulować! Najlepiej Edwardsa.
Czarni: Więcej Stanleya Burrella (9/13 z gry, choć tylko 1 asysta), mniej Mantasa Cesnauskisa (1/8). Więcej Pawła Leończyk (3/4), mniej Zbigniewa Białka (2/11). Go-to-guyem Czarnych - ze średnim skutkiem - jest Darnell Hinson (7/18 z gry, 45 z 48 minut na parkiecie). Czarni trafili tylko 21% (5/24) rzutów za 3 punkty i słusznie rzadko decydowali się na próby zza łuku.
Krzysztof Roszyk z Pawłem Kikowskim i David Weaver ze Scottem Morrisonem grają prawie po równo. W tym pierwszym przypadku można narzekać na małą aktywność - w dwójkę oddali 7 rzutów, w tym Roszyk 4 w jednym meczu. Czarni trafili 82% wolnych (więcej tylko ŁKS) - nie faulować!
Trefl: Łukasz Koszarek i Łukasz Wiśniewski (9/10 za 3!) to zabójczy duet. Razem mieli skuteczność z gry w "crunchtime" 25/44 (57%), reszta zespołu z Trójmiasta - 22/60 (37%), w tym Filip Dylewicz 5/14, Adam Waczyński 7/17. Ale statystyki nie zawsze się sprawdzają, co udowodnił Waczyński trafiając zwycięski rzut w końcówce ważnego meczu z Turowem w Zgorzelcu.
Koszarek, Wiśniewski, Waczyński (lub ostatnio Mallett), Dylewicz/Stefański, Turek (wcześniej także Burgess) - to zaufana piątka trenera Karlisa Muiznieksa. Zespół z Sopotu rozegrał 15 spotkań z crunchtime, wygrał 10 z nich, ale w małych punktach ma przeciętny bilans +3. To potwierdza, że Trefl często tracił wysoką przewagę i albo przegrywał albo zwyciężał "ostatkiem sił."
Turów: Ronald Moore rozdał najwięcej asyst w crunchtime - 14 grając niecałe 43 minuty. Amerykański rozgrywający miał też jednak aż 7 strat i trafił zaledwie 1 z 8 rzutów. Dlatego w końcówkach należałoby raczej dać mu dużo wolnego miejsca i "zmusić" do rzucania. Bo koledzy rzadko pudłują. Turów ma 57% z gry (najlepiej w lidze): Aaron Cel 5/9, David Jackson 5/8, Daniel Kickert 8/16, Konrad Wysocki 7/8 (i 9/12 na linii).
Trener Jacek Winnicki często eksperymentuje, ale najchętniej gra piątką Moore, Jackson, Wysocki, Cel, Kickert. Tylko raz wypuścił na boisko w crunchtime Michała Chylińskiego, tylko dwa razy Johna Edwardsa, ale to się może zmienić. Podobnie jak sytuacja Cela, który wcześniej przegrywał walkę z Michałem Gabińskim (teraz kontuzjowany). Zespół ze Zgorzelca ma bilans 7-4 (trzy porażki jednym punktem) i +20 w małych punktach.
Zastal: Najczęściej (w całej lidze) biorącym na siebie odpowiedzialność był Walter Hodge, który wykonał w sumie aż 81 wszystkich rzutów. Jego skuteczność to 13/31 z gry i 39/50 z linii. Cały zespół rzucał 96 razy z gry i 110 z linii. Ta druga statystyka pokazuje, że crunchtime zielonogórski to festiwale rzutów wolnych. W tym tempie Zastal w trakcie jednego meczu (40 minut) wykonałby 68 prób za 1!
Oprócz Hodge'a najczęściej faulowanym był Marcin Flieger, który wchodził na parkiet w 11 meczach, ale w sumie tylko na nieco ponad 19 minut. Cel był prosty - dodatkowy dobrze panujący nad piłką rozgrywający. Najpopularniejsza piątka Zastalu to Hodge, Kamil Chanas, Jakub Dłoniak, Piotr Stelmach i Uros Mirković (który zastąpił Ganiego Lawala). Trener Mihailo Uvalin pozwolił sobie na przetrzymywanie Hodge'a przez kilka chwil na ławce, co wyszło drużynie na dobre. Z tym trenerem w małych punktach Zastal ma +5 (bilans 2-1), z Tomaszem Jankowskim -31 (bilans 4-6).
Reszta ligi: Rewelacją crunchtime był Przemysław Karnowski. Środkowy Siarki trafił 13 z 17 rzutów z gry (w tym pamiętną trójkę na dogrywkę przeciwko Anwilowi). Dla porównania w całym sezonie jego skuteczność z gry to 53%. 18-latek był natomiast mało skuteczny na linii rzutów wolnych - tylko 6 z 15 rzutów było celnych.
Siarka grała 14 spotkań z crunchtime, ale trener Dariusz Szczubiał wykorzystywał tylko ośmiu zawodników, w tym Dariusz Wyka epizodycznie. To w zasadzie jest odzwierciedleniem tego zespołu w całym sezonie. Niespodziewanie to Siarka miała najwięcej asyst (22.5 na 40 minut). W największym stopniu o jej losach decydował Josh Miller - 6/22 z gry, 10 asyst, 12 fauli wymuszonych, 15/20 z linii. W Tarnobrzegu powinni żałować, że częściej piłka nie trafiała do LaMarshalla Corbetta - 8/15 z gry (a przecież miał serie trójek we Wrocławiu czy Zgorzelcu, przy trochę wyższej różnicy).
Trener Ślaska Miodrag Rajković bezgranicznie wierzy Skibniewskiemu (zszedł na 27 sekund z powodu przewinień), który trafił 10 z 22 rzutów, rozdał tylko 5 asyst (mniej na minutę niż w sezonie) i miał 8 strat. Długo grywają także Akselis Vairogs (5/15 z gry) i Aleksandar Mladenović (1/7 z linii!). Adam Wójcik dostał na razie 33 sekundy.
AZS Koszalin w sezonie ma niesamowite 41% za 3 (najlepiej w PLK od 2003 roku), w crunchtime 44%, ale oddaje stosunkowo najmniej rzutów zza łuku w lidze. I może dlatego przegrał 8 z 12 spotkań decydujących się w końcówkach? Z grona 10 najlepszych strzelców PLK George Reese grał najmniej i oddał najmniej rzutów w crunchtime - 19 (na 40 możliwych) minut i 3/5 z gry.
Rozgrywający Politechniki Łukasz Wilczek i Marek Popiołek nie trafił rzutu z gry, ale rozdali 10 asyst. Głownie do Leszka Karwowskiego, który pokazywał co znaczy weteran - 7/12 z gry. Drugim go-to-guyem był Piotr Pamuła, ale pudłował - 3/11. Mateusz Ponitka miał zaledwie 1/4. Politechnika jako jedyna częściej rzucała za 3 niż za 2.
Łukasz Wichniarz z Kotwicy i Niksa Nikolić z PBG rywalizują o miano najmniej zaufanego gracza w lidze. Ten pierwszy miał 1/9 z gry, 2/5 z linii i 10 fauli. Drugi - 2/12 z gry i 11 fauli. Ich drużyny miały odpowiednio 33% i 34% z gry.
Tony Weeden z Polpharmy może rywalizować z Hodge'em o miano najczęściej biorącego na siebie odpowiedzialność - 7/22 z gry i 5/10 z linii w 28 minut. W Polpharmie gra też gość, którego nie należy faulować w crunchtime. To Michael Hicks - 16/16 z linii.
ŁKS Łódź w rundzie rewanżowej nie rozegrał ani sekundy w crunchtime...
Liczba meczów z zaciętymi końcówkami rozegranych przez poszczególne drużyny:
1. Trefl Sopot 15 (bilans 10-5)
2. Siarka Tarnobrzeg 14 (7-7)
3. Zastal Zielona Góra 13 (6-7)
Energa Czarni Słupsk 13 (7-6)
5. Śląsk Wrocław 12 (7-5)
Kotwica Kołobrzeg 12 (6-6)
AZS Koszalin 12 (4-8)
8. Polpharma Starogard Gdański 11 (4-7)
Turów Zgorzelec 11 (7-4)
10. Anwil Włocławek 9 (7-2)
11. PBG Basket Poznań 8 (3-5)
12. AZS Politechnika Warszawska 7 (1-6)
13. ŁKS Łódź 5 (2-3)
Liczba minut rozgrywanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Zastal 1:04:52
2. Trefl 1:01:27
3. Siarka 1:00:28
4. Śląsk 1:00:05
5. Anwil 0:55:14
6. Kotwica 0:48:06
7. Czarni 0:47:51
8. Turów 0:47:15
9. Polpharma 0:46:43
10. AZS 0:40:09
11. PBG 0:38:32
12. Politechnika 0:28:01
13. ŁKS 0:19:50
+/-, czyli różnica między punktami zdobytymi i straconymi przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Śląsk +20 (141-121)
Turów +20 (130-110)
3. Anwil +18 (123-105)
4. Siarka +15 (149-134)
5. Czarni +13 (124-111)
6 Trefl +3 (166-163)
ŁKS +3 (48-45)
8. Polpharma -6 (107-113)
Politechnika -6 (75-81)
10. AZS -13 (86-99)
11. Kotwica -15 (107-122)
12. Zastal -26 (172-198)
PBG -26 (74-100)
Punkty na 40 minut zdobyte przez drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Trefl 106,8
2. Turów 106,7
3. Zastal 106,1
4. Czarni 103,7
5. Siarka 99,2
6. ŁKS 96,8
7. Śląsk 93,9
8. Polpharma 91,6
9. Anwil 89,1
10. Kotwica 89,0
11. AZS 85,7
12. Politechnika 80,0
13. PBG 76,8
Punkty na 40 minut stracone przez drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Anwil 76,0
2. Śląsk 80,6
3. Siarka 88,6
4. ŁKS 90,8
5. Czarni 92,8
6. Turów 93,1
7. Polpharma 96,8
8. AZS 98,6
9. Kotwica 101,5
10. PBG 103,8
11. Trefl 106,1
12. Politechnika 115,7
13. Zastal 122,1
Skuteczność drużyn z gry w zaciętych końcówkach
1. Turów 57,1%
2. Anwil 53,3%
3. Siarka 50,5%
4. ŁKS 50,0%
5. Czarni 49,4%
6. Trefl 45,2%
7. Polpharma 45,1%
8. Śląsk 43,4%
9. Zastal 41,7%
10. AZS 41,3%
11. Politechnika 36,4%
12. PBG 34,4%
13. Kotwica 33,3%
Skuteczność drużyn za 1 w zaciętych końcówkach
1. ŁKS 91,3%
2. Czarni 82,0%
3. Polpharma 79,2%
4. Turów 77,2%
5. PBG 76,7%
6. AZS 74,3%
7. Trefl 73,9%
8. Zastal 72,7%
9. Kotwica 72,1%
10. Siarka 69,2%
11. Śląsk 68,8%
12. Politechnika 65,4%
13. Anwil 61,2%
Najwięcej minut spędzonych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach:
1. Koszarek Trefl 1:03:34
2. Hodge Zastal 1:00:04
3. Skibniewski Śląsk 0:59:38
4. Wiśniewski Trefl 0:59:12
5. Mladenović Śląsk 0:54:30
6. Chanas Zastal 0:53:51
7. Berisha Anwil 0:52:35
8. Szubarga Anwil 0:51:15
9. Tiller Siarka 0:51:00
10. Stelmach Zastal 0:51:00
Najwięcej punktów zdobytych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (kolejno czas i punkty):
1. Hodge Zastal 1:00:04 69
2. Koszarek Trefl 1:03:34 56
3. Wiśniewski Trefl 0:59:12 46
4. Brandwein Kotwica 0:35:48 36
5. Karnowski Siarka 0:44:48 33
6. Burrell Czarni 0:30:27 31
7. Skibniewski Śląsk 0:59:38 30
8. Berisha Anwil 0:52:35 30
9. Szubarga Anwil 0:51:15 29
10. Miller Siarka 0:44:08 29
Punkty na 40 minut zdobyte przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (co najmniej 20 minut gry):
1. Hodge Zastal 45,9
2. Burrell Czarni 40,7
3. Brandwein Kotwica 40,2
4. Hicks Polpharma 37,5
5. Koszarek Trefl 35,2
6. Jackson Turów 33,4
7. Karwowski Politechnika 32,8
9. Micić PBG 31,4
9. Wiśniewski Trefl 31,1
10. Weaver Czarni 30,9
Ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 20 minut gry):
1. Burrell Czarni 32,8
2. Koszarek Trefl 31,5
3. Hodge Zastal 30,6
4. Archibeque ŁKS/Zastal 28,8
5. Hicks Polpharma 28,4
6. Jackson Turów 28,2
7. Micić PBG 27,9
8. Wiśniewski Trefl 26,1
9. Brandwein Kotwica 25,6
10. Karwowski Politechnika 24,6
Skuteczność z gry w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 rzutów oddanych):
1. Karnowski Siarka 76,5% (13/17)
2. C.Edwards Anwil 75,0% (9/12)
3. Burrell Czarni 69,2% (9/13)
4. Wiśniewski Trefl 61,9% (13/21)
5. Calhoun Śląsk 58,3% (7/12)
6. Mladenović Śląsk 57,9% (11/19)
7. Berisha Anwil 57,9% (11/19)
8. Ćomagić PBG 53,8% (7/13)
9. Karwowski Politechnika 53,8% (7/13)
10. Corbett Siarka 53,3% (8/15)
Skuteczność za 2 w zaciętych końcówkach (co najmniej 8 rzutów oddanych):
1. Weaver Czarni 87,5% (7/8)
2. Burrell Czarni 75,0% (9/12)
3. Karnowski Siarka 75,0% (12/16)
4. C.Edwards Anwil 75,0% (9/12)
5. Waczyński Trefl 66,7% (6/9)
6. Ćomagić PBG 66,7% (6/9)
7. Morrison Czarni 62,5% (5/8)
8. Śnieg Polpharma 62,5% (5/8)
9. Koszarek Trefl 60,0% (6/10)
10. Mladenović Śląsk 57,9% (11/19)
Skuteczność za 3 w zaciętych końcówkach (co najmniej 6 rzutów oddanych):
1. Wiśniewski Trefl 90,0% (9/10)
2. Calhoun Śląsk 57,1% (4/7)
3. Cel Turów 57,1% (4/7)
4. Berisha Anwil 50,0% (6/12)
5. Szubarga Anwil 50,0% (5/10)
6. Koszarek Trefl 46,2% (6/13)
7. Milicić AZS 44,4% (4/9)
8. Corbett Siarka 44,4% (4/9)
9. Skibniewski Śląsk 42,9% (3/7)
10. Brandwein Kotwica 40,0% (4/10)
Skuteczność za 1 w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 rzutów oddanych):
1. Hicks Polpharma 100,0% (16/16)
2. Burrell Czarni 92,9% (13/14)
3. Hinson Czarni 92,3% (12/13)
4. Cesnauskis Czarni 92,3% (12/13)
5. Milicić AZS 91,7% (11/12)
6. Flieger Zastal 90,0% (9/10)
7. Stelmach Zastal 87,5% (14/16)
8. Koszarek Trefl 86,7% (26/30)
9. Wiśniewski Trefl 83,3% (10/12)
10. Micić PBG 83,3% (15/18)
Średnia zbiórek na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Harris Kotwica 18,1
2. Lawal Zastal 17,9
3. Doaks Siarka 15,6
4. Simmons Polpharma 14,0
5. C.Edwards Anwil 13,3
6. Burgess Trefl 12,9
7. Dylewicz Trefl 12,6
8. Mirković Zastal 12,3
9. Stelmach Zastal 11,8
10. Mladenović Śląsk 11,7
Średnia asyst na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Moore Turów 13,0
2. Wilczek Politechnika 12,1
3. Miller Siarka 9,1
4. Leończyk Czarni 7,7
5. Hodge Zastal 7,3
6. Majewski Anwil 6,3
7. Micić PBG 6,0
8. Barycz Siarka 5,6
9. Tiller Siarka 5,5
10. Karwowski Politechnika 5,5
Średnia przechwytów na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Bochno Śląsk 7,3
2. Waczyński Trefl 4,5
3. Roszyk Czarni 3,8
4. Sapp Kotwica 3,8
5. Horne Trefl 3,3
6. Dutkiewicz AZS 3,2
7. Tiller Siarka 3,1
8. Szubarga Anwil 3,1
9. Vairogs Śląsk 2,6
10. Mallett ŁKS/Trefl 2,5
Średnia strat na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 20 minut rozegranych):
1. Ćomagić PBG 8,9
2. Śnieg Polpharma 8,4
3. Weeden Polpharma 7,1
4. Moore Turów 6,5
5. Pamuła Politechnika 6,1
6. Brandwein Kotwica 5,6
7. Skibniewski Śląsk 5,4
8. Hodge Zastal 5,3
9. Burrell Czarni 3,9
10. Karwowski Politechnika 3,6
Najgorsza skuteczność z gry w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Wichniarz Kotwica 11,1% (1/9)
2. McIntosh AZS 11,1% (1/9)
3. Moore Turów 12,5% (1/8)
4. Cesnauskis Czarni 12,5% (1/8)
5. Nikolić PBG 16.7% (2/12)
Najgorsza skuteczność wolnych w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Mladenović Śląsk 14.3% (1/7)
2. Morrison Czarni 37.5% (3/8)
3. Wichniarz Kotwica 40% (2/5)
4. Eziukwu AZS 40% (4/10)
5. Karnowski Siarka 40% (6/15)
Najgorszy ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 20 minut gry):
1. Nikolić PBG -8,2
2. Pamuła Politechnika -6,0
3. Wichniarz Kotwica -4,3
4. Djurić Kotwica -2,8
5. Horne Trefl -1,5
6. Majewski Anwil -1,1
7. Chanas Zastal 3,5
8. B. Diduszko Śląsk 3,7
9. Kinnard Anwil 4,2
10. Weeden Polpharma 4,6
Liczba graczy używanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
AZS 13
Śląsk 12
Turów 12
Zastal 12
PBG 11
Politechnika 11
Trefl 11
Polpharma 11
Kotwica 10
Anwil 10
ŁKS 9
Czarni 9
Siarka 8
Stosunek liczby rzutów za 2 punkty do rzutów za 3 punkty poszczególnych drużyn:
1. AZS 2,50
2. Siarka 2,28
3. Polpharma 2,23
4. Czarni 2,21
5. Turów 2,00
6. Śląsk 1,83
7. Anwil 1,68
8. Zastal 1,40
9. ŁKS 1,40
10. Trefl 1,31
11. Kotwica 1,19
12. PBG 1,13
13. Politechnika 0,83
czwartek, 1 grudnia 2011
Crunchtime PLK 2011/2012 ver. 1
Clutch stats czy też statystyki tzw. crunch time. Jak to przetłumaczyć? Nie wiem. O co chodzi? O osiągnięcia zawodników w ostatnich 5 minutach czwartej kwarty i dogrywkach, gdy przewaga jednej z drużyn nie jest większa niż 5 punktów.
Jedno zastrzeżenie - nie stosowałem twardej reguły "5 punktów przewagi". Jeśli zespół odskakiwał na +6/7/8, ale za chwilę rywal wracał do poziomu +5/4/3, to liczyłem bez przerw. I chyba dobrze, że zrobiłem takie założenie na początku, bo jeśli nie, to musiałbym pominąć akcję 3+1 Waltera Hodge'a ze spotkania z Treflem.
Na PLK.pl brakuje niestety akcja-po-akcji z meczu Kotwica Kołobrzeg - AZS Koszalin, więc został on pominięty. Rankingi statystyczne są na końcu, zacznę od kilku wniosków.
Anwil gra końcówki wąskim składem i ma bilans 3-1, a przegrał w Tarnobrzegu, gdzie przecież go "oszukano". Szubarga, Berisha (razem mieli 9/15 z gry) i Allen nie schodzą z boiska, pod koszem rotują Majewski, Hajrić, Lewis (tylko w jednym meczu) i Edwards. Majewski (w sumie 0 pkt, 0/3 z gry, 2 asysty, 4 faule w niecałe 14 minut) przeciwko Siarce grał najdłużej (9:25), Edwards przeciwko Siarce najkrócej (1:57).
Zastal - podobnie jak Anwil - ma trzech pewniaków. Hodge, Chanas, Dłoniak w przeciwieństwie do trójki włocławskiej nie grali 100% minut, ale było blisko. Poza meczem z Treflem (w którym nie grał) czwartym muszkieterem był Lawal, a piątkę uzupełniał najczęściej Stelmach. Efekt? Bilans 4-4. Gdzie leży problem? Może w tym, że Chanas ma w crunchtime skuteczność 2/9 z gry i 3/8 z wolnych? Może w tym, że Zastalowcy spudłowali w crunchtime aż 22 wolne i mają tylko 68% skuteczności? A może w tym, że Hodge za mało dzieli się piłką? W czterech przegranych meczach miał w crunchtime 35 punktów i 20 oddanych rzutów w 29 minut, w czterech wygranych 15 punktów i tylko 5 oddanych rzutów w 16 minut. Ale w tym np. game-winner we Wrocławiu.
Koszarek zagrał 100% minut w crunchtime Trefla i nic dziwnego. 7/12 z gry, 16/18 z wolnych, 35 punktów w 35 minut. Jego imiennik Wiśniewski - 8/12 z gry, w tym 5/5 za 3 (!), 8/8 z wolnych, 29 punktów w 30 minut. Biorąc pod uwagę ich regularność, liczbę minut i meczów to dwie najpewniejsze pary rąk w całej lidze. Mając taki duet naprawdę trzeba być mistrzem, by przegrać aż cztery zacięte mecze. Jak to zrobić? Np. kazać Burgessowi, Horne'owi, Dylewiczowi lub Waczyńskiego rzucać z dystansu - w sezonie w sumie 26%, w crunchtime 0/11.
Rok temu PBG miało w połowie rundy najwięcej zaciętych spotkań, teraz najmniej. Nic dziwnego, że ma tak niską frekwencję...
W przypadku AZS-u w dwóch meczach z Treflem i Turowem crunchtime to w sumie... 9 sekund. Pewniakami w Koszalinie są Milicić i Reese (100% minut), chociaż trudno wskazać tam zdecydowanego lidera, do którego trafiałaby piłka w końcówkach. Reese i Milicić oddali w sumie 8 rzutów w 15 minut.
W Siarce w końcówkach gra dwóch z trzech Polaków Barycz, Piechowicz, Karnowski i trzech z czterech Amerykanów Miller, Tiller, Corbett, Doaks. Miller trafił tylko 5 z 17 rzutów w 29 minut, ale miał 5 asyst.
Politechnika (jako jedyny zespół) oddaje w końcówkach więcej rzutów z dystansu niż rzutów za 2. Ten wskaźnik teoretycznie pokazuje, kto woli korzystać z podkoszowych, a kto z obwodowych, ale nie do końca. Polpharma oddaje jest statystycznie na drugim biegunie (najmniej trójek), ale.. kwartet nominalnych podkoszowych (Metelski, Okafor, Simmons, Gilmore) oddał w sumie cztery rzuty z gry w crunchtime. Z tego trzy z dystansu!
Kalinowski z ŁKS-u w dwóch wygranych wyjazdowych meczach miał w crunchtime 9 punktów i 2 asysty w 13 minut.
Kotwica przegrała kilka końcówek "do wygrania", ale nic dziwnego, skoro tercet Sapp, Djurić i Wichniarz ma w sumie 7/30 z gry i 10/20 z wolnych. Znakomicie wypada w statystykach Brandwein, ale to głównie zasługa meczu z Zastalem (19 pkt w niecałe 6 minut crunchtime)
Największe zamieszanie kadrowe oczywiście w Turowie, gdzie pewniakiem jest Wysocki (100% minut), mamy tercet Moore, Jackson, Kickert i kłopot z drugim Polakiem na parkiecie.
Burrell z Czarnych w dwóch przegranych meczach nie grał w crunchtime. W pięciu wygranych zdobył 10 punktów (4/7 z gry) w 13 minut.
Trener Ślaska Miodrag Rajković bezgranicznie wierzy Skibniewskiemu (100% minut) mimo że w crunchtime miał 3 asysty i 6 strat. Ale z drugiej strony zdobywa średnio 20.1 pkt (53% z gry) na 40 minut w crunchtime (w sezonie tylko 12.7 na 40 minut i 41%). Rajković ufa też Vairogsowi i Mladenoviciowi (mimo że Serb ma 0/6 wolnych w crunchtime).
Polacy (nie liczyłem naturalizowanych) oddają tylko 11,5% rzutów w końcówkach w Turowie (konkretnie 3 rzuty). 17,6% w Kotwicy, 26,7% w Czarnych, 27,6% w Polpharmie. Najwięcej (poza stuprocentową Politechniką) w Treflu (76,5%), Anwilu (58,1%) i Zastalu (50%).
Liczba meczów z zaciętymi końcówkami rozegranych przez poszczególne drużyny:
1. Kotwica Kołobrzeg 8 (bilans 4-4)
Zastal Zielona Góra 8 (4-4)
3. Energa Czarni Słupsk 7 (5-2)
4. Siarka Tarnobrzeg 7 (4-3)
5. Trefl Sopot 7 (3-4)
Śląsk Wrocław 6 (4-2)
7. Turów Zgorzelec 5 (3-2)
8. AZS Koszalin 5 (2-3)
ŁKS Łódź 5 (2-3)
10. AZS Politechnika Warszawska 5 (1-4)
11. Anwil Włocławek 4 (3-1)
12. Polpharma Starogard Gdański 4 (1-3)
13. PBG Basket Poznań 3 (1-2)
Liczba minut rozgrywanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Zastal 00:46:12
2. Kotwica 00:42:45
3. Śląsk 00:40:00
4. Siarka 00:35:24
5. Trefl 00:35:01
6. Czarni 00:28:56
7. Anwil 00:24:24
8. Politechnika 00:21:47
9. Turów 00:21:12
10. ŁKS 00:19:50
11. Polpharma 00:18:29
12. PBG 00:16:00
13. AZS 00:15:09
Liczba graczy używanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
Śląsk 11
Turów 10
Zastal 10
PBG 10
Politechnika 10
Trefl 9
Czarni 9
Kotwica 9
Polpharma 9
ŁKS 9
AZS 9
Siarka 8
Anwil 7
Najwięcej minut spędzonych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach:
1. Hodge Zastal 00:45:04
2. Chanas Zastal 00:40:47
3. Dłoniak Zastal 00:40:41
4. Skibniewski Śląsk 00:40:00
5. Harris Kotwica 00:39:53
6. Lawal Zastal 00:38:05
7. Sapp Kotwica 00:36:52
8. Mladenović Śląsk 00:35:40
9. Vairogs Śląsk 00:35:06
10. Wichniarz Kotwica 00:32:01
Najwięcej punktów zdobytych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (kolejno czas i punkty):
1. Hodge Zastal 00:45:04 50
2. Koszarek Trefl 00:35:01 35
3. Brandwein Kotwica 00:30:27 33
4. Wiśniewski Trefl 00:30:21 29
5. Karnowski Siarka 00:21:47 22
6. Miller Siarka 00:29:04 22
7. Skibniewski Śląsk 00:40:00 21
8. Vairogs Śląsk 00:35:06 19
9. Hinson Czarni 00:28:56 18
10. Dłoniak Zastal 00:40:41 17
Punkty na 40 minut zdobyte przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 minut gry):
1. Hodge Zastal 44,4
2. Koszarek Trefl 40,0
3. Wiśniewski Trefl 38,2
4. Brandwein Kotwica 37,9
5. Jackson Turów 37,9
6. Nowakowski Politechnika 37,3
7. Karnowski Siarka 35,6
8. Micić PBG 32,5
9. Kulig PBG 31,5
10. Weeden Polpharma 30,8
Ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 minut gry):
1. Jackson Turów 37,2
2. Micić PBG 36,3
3. Koszarek Trefl 36,0
4. Archibeque ŁKS/Zastal 33,9
5. Karnowski Siarka 33,2
6. Brandwein Kotwica 32,1
7. Wiśniewski Trefl 31,0
8. Hodge Zastal 30,5
9. Roszyk Czarni 25,7
10. Hannah AZS 25,5
Skuteczność za 2 w zaciętych końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Archibeque ŁKS/Zastal 83,3% (5/6)
2. Weaver Czarni 83,3% (5/6)
3. Hajrić Anwil 83,3% (5/6)
4. Roszyk Czarni 80,0% (4/5)
5. Piechowicz Siarka 80,0% (4/5)
6. Koszarek Trefl 80,0% (4/5)
7. Dłoniak Zastal 80,0% (4/5)
8. Karnowski Siarka 70,0% (7/10)
9. Burrell Czarni 66,7% (4/6)
10. Koszarek Trefl 66,7% (4/6)
Skuteczność za 3 w zaciętych końcówkach (co najmniej 4 rzuty oddane):
1. Wiśniewski Trefl 100,0% (5/5)
2. Szubarga Anwil 75,0% (3/4)
3. Koszarek Trefl 50,0% (3/6)
4. Berisha Anwil 50,0% (3/6)
4. Skibniewski Śląsk 50,0% (2/4)
5. Brandwein Kotwica 44,4% (4/9)
7. Stelmach Zastal 40,0% (2/5)
8. Calhoun Śląsk 40,0% (2/5)
9. Milicić AZS 40,0% (2/5)
10. Vairogs Śląsk 40,0% (2/5)
Skuteczność z gry w zaciętych końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Weaver Czarni 83,3% (5/6)
2. Hajrić Anwil 83,3% (5/6)
3. Roszyk Czarni 80,0% (4/5)
4. Karnowski Siarka 72,7% (8/11)
5. Archibeque ŁKS/Zastal 71,4% (5/7)
6. Wiśniewski Trefl 66,7% (8/12)
7. Piechowicz Siarka 66,7% (4/6)
8. Kulig PBG 62,5% (5/8)
9. C.Edwards Anwil 60,0% (3/5)
10. Koszarek Trefl 58,3% (7/12)
Skuteczność za 1 w zaciętych końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Wiśniewski Trefl 100,0% (8/8)
2. Archibeque ŁKS/Zastal 100,0% (7/7)
3. Mallett ŁKS 100,0% (6/6)
4. Piechowicz Siarka 100,0% (5/5)
5. Cesnauskis Czarni 92,3% (12/13)
6. Hinson Czarni 90,9% (10/11)
7. Koszarek Trefl 90,0% (18/20)
8. Stelmach Zastal 87,5% (7/8)
9. Vairogs Śląsk 87,5% (7/8)
10. Brandwein Kotwica 86,7% (13/15)
Średnia zbiórek na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Harris Kotwica 19,1
2. Lawal Zastal 17,9
3. Michalak Politechnika 17,8
4. Doaks Siarka 16,4
5. Bogavac Śląsk 14,8
6. Burgess Trefl 14,7
7. Barycz Siarka 13,6
8. Szubarga Anwil 13,1
9. Karnowski Siarka 12,9
10. Mirković Zastal 12,0
Średnia asyst na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Wilczek Politechnika 13,0
2. Moore Turów 11,3
3. Karwowski Politechnika 10,6
4. Micić PBG 10,4
5. Leończyk Czarni 8,6
6. Hodge Zastal 7,1
7. Miller Siarka 6,9
8. Mirković Zastal 6,0
9. Tiller Siarka 6,0
10. Majewski Anwil 5,9
Średnia przechwytów na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Bochno Śląsk 9,2
2. Roszyk Czarni 5,9
3. Weaver Czarni 5,6
4. Mallett ŁKS 4,0
5. Horne Trefl 3,3
6. Sapp Kotwica 3,3
7. Mokros Politechnika 3,2
8. Skibniewski Śląsk 3,0
9. Tiller Siarka 3,0
10. Majewski Anwil 2,9
Średnia strat na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Weeden Polpharma 7,9
2. Kalinowski ŁKS 7,5
3. Moore Turów 6,8
4. Skibniewski Śląsk 6,0
5. Morrison Czarni 5,0
6. Koszarek Trefl 4,6
7. Śnieg Polpharma 4,4
8. Doaks Siarka 4,1
9. Szczepaniak ŁKS 4,0
10. Nikolić PBG 4,0
Najgorsza skuteczność z gry w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Wichniarz Kotwica 11,1% (1/9)
2. Chanas Zastal 22,2% (2/9)
3. Djurić Kotwica 25,0% (2/8)
4. Miller Siarka 29,4% (5/17)
5. Bogavac Śląsk 30,0% (3/10)
Najgorsza skuteczność wolnych w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Mladenović Śląsk 0% (0/6)
2. Chanas Zastal 37,5% (3/8)
3. Wichniarz Kotwica 40% (2/5)
4. Hajrić Anwil 40% (2/5)
5. Waczyński Trefl 50% (3/6)
Najgorszy ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 minut gry):
1. Kenig ŁKS -10,2
2. Wichniarz Kotwica -4,9
3. Nikolić PBG -4,8
4. Majewski Anwil -3,8
5. Djurić Kotwica -2,8
6. Szczepaniak ŁKS -1,6
7. Horne Trefl -1,5
8. Chanas Zastal -1,5
9. Mokros Politechnika 0,3
10. Pamuła Politechnika 1,1
Punkty na 40 minut zdobyte przez drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Turów 105,7
2. PBG 105,0
3. Trefl 103,9
4. Zastal 103,0
5. AZS 102,9
6. Politechnika 101,0
7. Anwil 100,0
8. Siarka 98,3
9. ŁKS 96,8
10. Czarni 95,4
11. Kotwica 89,8
12. Śląsk 86,0
13. Polpharma 82,2
Skuteczność drużyn z gry w zaciętych końcówkach
1. Turów 61,5%
2. Anwil 58,1%
3. Polpharma 51,7%
4. ŁKS 50,0%
5. PBG 46,7%
6. Czarni 46,7%
7. Siarka 46,6%
8. Śląsk 45,6%
9. Trefl 45,1%
10. AZS 44,0%
11. Zastal 43,2%
12. Politechnika 42,9%
13. Kotwica 33,8%
Skuteczność drużyn za 1 w zaciętych końcówkach
1. ŁKS 91,3%
2. Czarni 86,7%
3. AZS 85,7%
4. Turów 80,8%
5. Siarka 77,8%
6. Trefl 77,1%
7. Polpharma 75,0%
8. Kotwica 74,0%
9. Anwil 73,1%
10. PBG 71,4%
11. Zastal 67,6%
12. Politechnika 66,7%
13. Śląsk 58,6%
Stosunek liczby rzutów za 3 punkty do rzutów za 2 punkty:
1. Polpharma 3,14
2. Czarni 2,75
3. Turów 2,71
4. Siarka 2,41
5. Śląsk 1,96
6. Anwil 1,58
7. AZS 1,50
8. Zastal 1,47
9. ŁKS 1,40
10. Trefl 1,32
11. PBG 1,14
12. Kotwica 1,11
13. Politechnika 0,91
Jedno zastrzeżenie - nie stosowałem twardej reguły "5 punktów przewagi". Jeśli zespół odskakiwał na +6/7/8, ale za chwilę rywal wracał do poziomu +5/4/3, to liczyłem bez przerw. I chyba dobrze, że zrobiłem takie założenie na początku, bo jeśli nie, to musiałbym pominąć akcję 3+1 Waltera Hodge'a ze spotkania z Treflem.
Na PLK.pl brakuje niestety akcja-po-akcji z meczu Kotwica Kołobrzeg - AZS Koszalin, więc został on pominięty. Rankingi statystyczne są na końcu, zacznę od kilku wniosków.
Anwil gra końcówki wąskim składem i ma bilans 3-1, a przegrał w Tarnobrzegu, gdzie przecież go "oszukano". Szubarga, Berisha (razem mieli 9/15 z gry) i Allen nie schodzą z boiska, pod koszem rotują Majewski, Hajrić, Lewis (tylko w jednym meczu) i Edwards. Majewski (w sumie 0 pkt, 0/3 z gry, 2 asysty, 4 faule w niecałe 14 minut) przeciwko Siarce grał najdłużej (9:25), Edwards przeciwko Siarce najkrócej (1:57).
Zastal - podobnie jak Anwil - ma trzech pewniaków. Hodge, Chanas, Dłoniak w przeciwieństwie do trójki włocławskiej nie grali 100% minut, ale było blisko. Poza meczem z Treflem (w którym nie grał) czwartym muszkieterem był Lawal, a piątkę uzupełniał najczęściej Stelmach. Efekt? Bilans 4-4. Gdzie leży problem? Może w tym, że Chanas ma w crunchtime skuteczność 2/9 z gry i 3/8 z wolnych? Może w tym, że Zastalowcy spudłowali w crunchtime aż 22 wolne i mają tylko 68% skuteczności? A może w tym, że Hodge za mało dzieli się piłką? W czterech przegranych meczach miał w crunchtime 35 punktów i 20 oddanych rzutów w 29 minut, w czterech wygranych 15 punktów i tylko 5 oddanych rzutów w 16 minut. Ale w tym np. game-winner we Wrocławiu.
Koszarek zagrał 100% minut w crunchtime Trefla i nic dziwnego. 7/12 z gry, 16/18 z wolnych, 35 punktów w 35 minut. Jego imiennik Wiśniewski - 8/12 z gry, w tym 5/5 za 3 (!), 8/8 z wolnych, 29 punktów w 30 minut. Biorąc pod uwagę ich regularność, liczbę minut i meczów to dwie najpewniejsze pary rąk w całej lidze. Mając taki duet naprawdę trzeba być mistrzem, by przegrać aż cztery zacięte mecze. Jak to zrobić? Np. kazać Burgessowi, Horne'owi, Dylewiczowi lub Waczyńskiego rzucać z dystansu - w sezonie w sumie 26%, w crunchtime 0/11.
Rok temu PBG miało w połowie rundy najwięcej zaciętych spotkań, teraz najmniej. Nic dziwnego, że ma tak niską frekwencję...
W przypadku AZS-u w dwóch meczach z Treflem i Turowem crunchtime to w sumie... 9 sekund. Pewniakami w Koszalinie są Milicić i Reese (100% minut), chociaż trudno wskazać tam zdecydowanego lidera, do którego trafiałaby piłka w końcówkach. Reese i Milicić oddali w sumie 8 rzutów w 15 minut.
W Siarce w końcówkach gra dwóch z trzech Polaków Barycz, Piechowicz, Karnowski i trzech z czterech Amerykanów Miller, Tiller, Corbett, Doaks. Miller trafił tylko 5 z 17 rzutów w 29 minut, ale miał 5 asyst.
Politechnika (jako jedyny zespół) oddaje w końcówkach więcej rzutów z dystansu niż rzutów za 2. Ten wskaźnik teoretycznie pokazuje, kto woli korzystać z podkoszowych, a kto z obwodowych, ale nie do końca. Polpharma oddaje jest statystycznie na drugim biegunie (najmniej trójek), ale.. kwartet nominalnych podkoszowych (Metelski, Okafor, Simmons, Gilmore) oddał w sumie cztery rzuty z gry w crunchtime. Z tego trzy z dystansu!
Kalinowski z ŁKS-u w dwóch wygranych wyjazdowych meczach miał w crunchtime 9 punktów i 2 asysty w 13 minut.
Kotwica przegrała kilka końcówek "do wygrania", ale nic dziwnego, skoro tercet Sapp, Djurić i Wichniarz ma w sumie 7/30 z gry i 10/20 z wolnych. Znakomicie wypada w statystykach Brandwein, ale to głównie zasługa meczu z Zastalem (19 pkt w niecałe 6 minut crunchtime)
Największe zamieszanie kadrowe oczywiście w Turowie, gdzie pewniakiem jest Wysocki (100% minut), mamy tercet Moore, Jackson, Kickert i kłopot z drugim Polakiem na parkiecie.
Burrell z Czarnych w dwóch przegranych meczach nie grał w crunchtime. W pięciu wygranych zdobył 10 punktów (4/7 z gry) w 13 minut.
Trener Ślaska Miodrag Rajković bezgranicznie wierzy Skibniewskiemu (100% minut) mimo że w crunchtime miał 3 asysty i 6 strat. Ale z drugiej strony zdobywa średnio 20.1 pkt (53% z gry) na 40 minut w crunchtime (w sezonie tylko 12.7 na 40 minut i 41%). Rajković ufa też Vairogsowi i Mladenoviciowi (mimo że Serb ma 0/6 wolnych w crunchtime).
Polacy (nie liczyłem naturalizowanych) oddają tylko 11,5% rzutów w końcówkach w Turowie (konkretnie 3 rzuty). 17,6% w Kotwicy, 26,7% w Czarnych, 27,6% w Polpharmie. Najwięcej (poza stuprocentową Politechniką) w Treflu (76,5%), Anwilu (58,1%) i Zastalu (50%).
Liczba meczów z zaciętymi końcówkami rozegranych przez poszczególne drużyny:
1. Kotwica Kołobrzeg 8 (bilans 4-4)
Zastal Zielona Góra 8 (4-4)
3. Energa Czarni Słupsk 7 (5-2)
4. Siarka Tarnobrzeg 7 (4-3)
5. Trefl Sopot 7 (3-4)
Śląsk Wrocław 6 (4-2)
7. Turów Zgorzelec 5 (3-2)
8. AZS Koszalin 5 (2-3)
ŁKS Łódź 5 (2-3)
10. AZS Politechnika Warszawska 5 (1-4)
11. Anwil Włocławek 4 (3-1)
12. Polpharma Starogard Gdański 4 (1-3)
13. PBG Basket Poznań 3 (1-2)
Liczba minut rozgrywanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Zastal 00:46:12
2. Kotwica 00:42:45
3. Śląsk 00:40:00
4. Siarka 00:35:24
5. Trefl 00:35:01
6. Czarni 00:28:56
7. Anwil 00:24:24
8. Politechnika 00:21:47
9. Turów 00:21:12
10. ŁKS 00:19:50
11. Polpharma 00:18:29
12. PBG 00:16:00
13. AZS 00:15:09
Liczba graczy używanych przez poszczególne drużyny w zaciętych końcówkach:
Śląsk 11
Turów 10
Zastal 10
PBG 10
Politechnika 10
Trefl 9
Czarni 9
Kotwica 9
Polpharma 9
ŁKS 9
AZS 9
Siarka 8
Anwil 7
Najwięcej minut spędzonych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach:
1. Hodge Zastal 00:45:04
2. Chanas Zastal 00:40:47
3. Dłoniak Zastal 00:40:41
4. Skibniewski Śląsk 00:40:00
5. Harris Kotwica 00:39:53
6. Lawal Zastal 00:38:05
7. Sapp Kotwica 00:36:52
8. Mladenović Śląsk 00:35:40
9. Vairogs Śląsk 00:35:06
10. Wichniarz Kotwica 00:32:01
Najwięcej punktów zdobytych przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (kolejno czas i punkty):
1. Hodge Zastal 00:45:04 50
2. Koszarek Trefl 00:35:01 35
3. Brandwein Kotwica 00:30:27 33
4. Wiśniewski Trefl 00:30:21 29
5. Karnowski Siarka 00:21:47 22
6. Miller Siarka 00:29:04 22
7. Skibniewski Śląsk 00:40:00 21
8. Vairogs Śląsk 00:35:06 19
9. Hinson Czarni 00:28:56 18
10. Dłoniak Zastal 00:40:41 17
Punkty na 40 minut zdobyte przez koszykarzy w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 minut gry):
1. Hodge Zastal 44,4
2. Koszarek Trefl 40,0
3. Wiśniewski Trefl 38,2
4. Brandwein Kotwica 37,9
5. Jackson Turów 37,9
6. Nowakowski Politechnika 37,3
7. Karnowski Siarka 35,6
8. Micić PBG 32,5
9. Kulig PBG 31,5
10. Weeden Polpharma 30,8
Ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 minut gry):
1. Jackson Turów 37,2
2. Micić PBG 36,3
3. Koszarek Trefl 36,0
4. Archibeque ŁKS/Zastal 33,9
5. Karnowski Siarka 33,2
6. Brandwein Kotwica 32,1
7. Wiśniewski Trefl 31,0
8. Hodge Zastal 30,5
9. Roszyk Czarni 25,7
10. Hannah AZS 25,5
Skuteczność za 2 w zaciętych końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Archibeque ŁKS/Zastal 83,3% (5/6)
2. Weaver Czarni 83,3% (5/6)
3. Hajrić Anwil 83,3% (5/6)
4. Roszyk Czarni 80,0% (4/5)
5. Piechowicz Siarka 80,0% (4/5)
6. Koszarek Trefl 80,0% (4/5)
7. Dłoniak Zastal 80,0% (4/5)
8. Karnowski Siarka 70,0% (7/10)
9. Burrell Czarni 66,7% (4/6)
10. Koszarek Trefl 66,7% (4/6)
Skuteczność za 3 w zaciętych końcówkach (co najmniej 4 rzuty oddane):
1. Wiśniewski Trefl 100,0% (5/5)
2. Szubarga Anwil 75,0% (3/4)
3. Koszarek Trefl 50,0% (3/6)
4. Berisha Anwil 50,0% (3/6)
4. Skibniewski Śląsk 50,0% (2/4)
5. Brandwein Kotwica 44,4% (4/9)
7. Stelmach Zastal 40,0% (2/5)
8. Calhoun Śląsk 40,0% (2/5)
9. Milicić AZS 40,0% (2/5)
10. Vairogs Śląsk 40,0% (2/5)
Skuteczność z gry w zaciętych końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Weaver Czarni 83,3% (5/6)
2. Hajrić Anwil 83,3% (5/6)
3. Roszyk Czarni 80,0% (4/5)
4. Karnowski Siarka 72,7% (8/11)
5. Archibeque ŁKS/Zastal 71,4% (5/7)
6. Wiśniewski Trefl 66,7% (8/12)
7. Piechowicz Siarka 66,7% (4/6)
8. Kulig PBG 62,5% (5/8)
9. C.Edwards Anwil 60,0% (3/5)
10. Koszarek Trefl 58,3% (7/12)
Skuteczność za 1 w zaciętych końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Wiśniewski Trefl 100,0% (8/8)
2. Archibeque ŁKS/Zastal 100,0% (7/7)
3. Mallett ŁKS 100,0% (6/6)
4. Piechowicz Siarka 100,0% (5/5)
5. Cesnauskis Czarni 92,3% (12/13)
6. Hinson Czarni 90,9% (10/11)
7. Koszarek Trefl 90,0% (18/20)
8. Stelmach Zastal 87,5% (7/8)
9. Vairogs Śląsk 87,5% (7/8)
10. Brandwein Kotwica 86,7% (13/15)
Średnia zbiórek na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Harris Kotwica 19,1
2. Lawal Zastal 17,9
3. Michalak Politechnika 17,8
4. Doaks Siarka 16,4
5. Bogavac Śląsk 14,8
6. Burgess Trefl 14,7
7. Barycz Siarka 13,6
8. Szubarga Anwil 13,1
9. Karnowski Siarka 12,9
10. Mirković Zastal 12,0
Średnia asyst na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Wilczek Politechnika 13,0
2. Moore Turów 11,3
3. Karwowski Politechnika 10,6
4. Micić PBG 10,4
5. Leończyk Czarni 8,6
6. Hodge Zastal 7,1
7. Miller Siarka 6,9
8. Mirković Zastal 6,0
9. Tiller Siarka 6,0
10. Majewski Anwil 5,9
Średnia przechwytów na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Bochno Śląsk 9,2
2. Roszyk Czarni 5,9
3. Weaver Czarni 5,6
4. Mallett ŁKS 4,0
5. Horne Trefl 3,3
6. Sapp Kotwica 3,3
7. Mokros Politechnika 3,2
8. Skibniewski Śląsk 3,0
9. Tiller Siarka 3,0
10. Majewski Anwil 2,9
Średnia strat na 40 minut w zaciętych końcówkach (minimum 10 minut rozegranych):
1. Weeden Polpharma 7,9
2. Kalinowski ŁKS 7,5
3. Moore Turów 6,8
4. Skibniewski Śląsk 6,0
5. Morrison Czarni 5,0
6. Koszarek Trefl 4,6
7. Śnieg Polpharma 4,4
8. Doaks Siarka 4,1
9. Szczepaniak ŁKS 4,0
10. Nikolić PBG 4,0
Najgorsza skuteczność z gry w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Wichniarz Kotwica 11,1% (1/9)
2. Chanas Zastal 22,2% (2/9)
3. Djurić Kotwica 25,0% (2/8)
4. Miller Siarka 29,4% (5/17)
5. Bogavac Śląsk 30,0% (3/10)
Najgorsza skuteczność wolnych w końcówkach (co najmniej 5 rzutów oddanych):
1. Mladenović Śląsk 0% (0/6)
2. Chanas Zastal 37,5% (3/8)
3. Wichniarz Kotwica 40% (2/5)
4. Hajrić Anwil 40% (2/5)
5. Waczyński Trefl 50% (3/6)
Najgorszy ranking GameScore na 40 minut w zaciętych końcówkach (co najmniej 10 minut gry):
1. Kenig ŁKS -10,2
2. Wichniarz Kotwica -4,9
3. Nikolić PBG -4,8
4. Majewski Anwil -3,8
5. Djurić Kotwica -2,8
6. Szczepaniak ŁKS -1,6
7. Horne Trefl -1,5
8. Chanas Zastal -1,5
9. Mokros Politechnika 0,3
10. Pamuła Politechnika 1,1
Punkty na 40 minut zdobyte przez drużyny w zaciętych końcówkach:
1. Turów 105,7
2. PBG 105,0
3. Trefl 103,9
4. Zastal 103,0
5. AZS 102,9
6. Politechnika 101,0
7. Anwil 100,0
8. Siarka 98,3
9. ŁKS 96,8
10. Czarni 95,4
11. Kotwica 89,8
12. Śląsk 86,0
13. Polpharma 82,2
Skuteczność drużyn z gry w zaciętych końcówkach
1. Turów 61,5%
2. Anwil 58,1%
3. Polpharma 51,7%
4. ŁKS 50,0%
5. PBG 46,7%
6. Czarni 46,7%
7. Siarka 46,6%
8. Śląsk 45,6%
9. Trefl 45,1%
10. AZS 44,0%
11. Zastal 43,2%
12. Politechnika 42,9%
13. Kotwica 33,8%
Skuteczność drużyn za 1 w zaciętych końcówkach
1. ŁKS 91,3%
2. Czarni 86,7%
3. AZS 85,7%
4. Turów 80,8%
5. Siarka 77,8%
6. Trefl 77,1%
7. Polpharma 75,0%
8. Kotwica 74,0%
9. Anwil 73,1%
10. PBG 71,4%
11. Zastal 67,6%
12. Politechnika 66,7%
13. Śląsk 58,6%
Stosunek liczby rzutów za 3 punkty do rzutów za 2 punkty:
1. Polpharma 3,14
2. Czarni 2,75
3. Turów 2,71
4. Siarka 2,41
5. Śląsk 1,96
6. Anwil 1,58
7. AZS 1,50
8. Zastal 1,47
9. ŁKS 1,40
10. Trefl 1,32
11. PBG 1,14
12. Kotwica 1,11
13. Politechnika 0,91
Subskrybuj:
Posty (Atom)











