Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcel Ponitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcel Ponitka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Sezon 11/12: Tydzień XII w 24 sekundy

5-11.12.2011

1. Andrej Urlep wrócił. Na dzień dobry jego AZS Koszalin wygrał 80:70 z Kotwicą Kołobrzeg, mimo że jego zespół zaczął od pierwszej kwarty przegranej 17:28. W drugiej i trzeciej AZS stracił w sumie tylko 22 punkty przejmując kontrolę nad meczem. Komentarz Urlepa: - Zaczęliśmy za miękko w obronie.

2. Pewnie są tacy, którzy spodziewają się, że po kilku tygodniach pracy AZS będzie tracił średnio 55 punktów, a jego mecze będą kończyły się wynikami 50:48. Nic z tych rzeczy. Urlep już w trakcie pracy w Kwidzynie i Zgorzelcu pokazal, że potrafi dostosować swoją filozofię do sytuacji i skoro przejmuje zespół mający więcej talentu w ofensywie niż w defensywie, to należy się spodziewać, że będzie z tego korzystał.

3. Kuriozalna sytuacja. Do składu AZS-u wrócił Marshall Strickland, którego odsunięto od drużyny na początku sezonu. Zdążyliśmy już zapomnieć o tym graczu, a on cały czas mieszkał w Koszalinie i przeciwko Kotwicy przebywał na boisku aż 22 minuty.

4. Dni Marko Lekicia w AZS-ie chyba powoli dobiegają końca. Serb zagrał tylko 7 minut, a Urlep wolał na boisku Mateusza Jarmakowicza i przede wszystkim Callistusa Ezukwu. Niedługo wróci Rafał Bigus i dla Lekicia zrobi się zdecydowanie zbyt ciasno. Eziukwu po dwóch występach ma średnio 3 punkty, 10 zbiórek i 3.5 bloku. Ben Wallace z Koszalina?

5. Tydzień temu na światło dzienne wypłynęła kiepska sytuacja finansowa w Politechnice. W poniedziałek słyszeliśmy zapewnienia, że do niedzieli będzie wiadomo, co dalej z klubem. Pojawiły się także sugestie, że czegoś dowiemy się po meczu Politechniki z Czarnymi. Nie dowiedzieliśmy się, nikogo z władz klubu nie było na konferencji prasowej. Na poprzednich prezes Jolantę Dolecką można było tam spotkać.

6. Coś jednak w Politechnice się ruszyło. Zawodnicy dostali część zaległości, chociaż nie jest to nawet połowa tego, co powinni otrzymać.

7. W środę działacze AZS PW byli "na dywaniku" u prezesa PLK Jacka Jakubowskiego. Liga dała klubowi czas na odzyskanie płynności finansowej do końca roku. Jeśli się nie uda - groźba rozwiązania umowy kontraktowej z ligą. Osobiście nie wierzę w takie rozwiązanie.

8. Prezes Jakubowski stwierdził, że kilka dni przed apelem o pomoc trenera Mladena Starcevicia rozmawiał z władzami Politechniki i... nic nie wskazywało na problemy klubu. Tak to jest, jak się wierzy na słowo.

9. "Liga" bezradnie rozkłada ręce, chociaż można było tego uniknąć, gdyby stosowano stały nadzór finansowy klubów. Można było, ale nikt w lidze na to nie wpadł.

10. Politechnika próbowała zatrzeć złe wrażenie zapraszając na tzw. pospolite ruszenie w sobotę na Torwar. Pomysł fajny, wykonanie fatalne. Mecz z Czarnymi odbył się o 18, o tej samej godzinie jakieś 200 metrów obok grali piłkarze Legii. Tu nie chodzi tylko o to, że niektóre osoby musiały wybierać, gdzie się udać, ale także o możliwości parkingowe terenu przy Łazienkowskiej. Nieprzypadkowo liczba widzów na Torwarze między 17.55 a 18.05 wzrosła kilka razy. Spora grupa osób spóźniła się na mecz, bo szukała miejsca do pozostawienia auta.

11. Początkowe wrażenie o totalnych pustkach z czasem trochę się zmieniło. "Na oko" mecz oglądało około 1500 widzów. To więcej niż na inaugurację z Treflem Sopot. Sukces? Mały sukcesik. Zastanawiam się, czy dobrym pomysłem nie byłoby organizowanie spotkań na Torwarze 2-3 godziny przed meczami Legii. "Przyjedź wcześniej, obejrzyj dwa widowiska, a przy okazji bez problemu zaparkujesz!"

12. Politechnika odniosła inny mały sukcesik wygrywając z Legią wojnę o... Karola Makowskiego, znanego i lubianego w środowisku dziennikarza-fotoreportera.

13. Jeśli byliście na Torwarze i oglądaliście konkurs rzutów wolnych w przerwie, to już wiecie jak wygląda Marcel Ponitka.

14. Po raz kolejny Politechnika przegrała, bo została zniszczona pod koszem. Same zbiórki (39-28) nie mówią wszystkiego. Np. tego, że w decydujących momentach David Weaver bez problemu “skakał” ponad rywalami.

15. W Czarnych po siedmiu tygodniach przerwy wystąpił Zbigniew Białek. Jego do niedawna kontuzjowane kolano wymagało stabilizatora, ale po ruchach i grze zawodnika nie było widać niedawnych problemów zdrowotnych. Oby tak pozostało.

16. Mateusz Ponitka wyprzedził Piotra Pamułę i jest aktualnie najlepszym strzelcem Politechniki. Nic dziwnego, bo w ostatnich pięciu meczach notował przeciętnie 15.4 punktu. Pamuła zagrał pierwsze spotkanie przy 50% z gry od ponad miesiąca i miał 5 asyst będąc drugim najbardziej produktywnym zawodnikiem obok Ponitki.

17. Oglądając występ Pawła Kikowskiego z boku można momentami było odnieść wrażenie, że to jeden z jego najlepszych w sezonie. Pomeczowy rzut oka na statystyki - 19 minut, 8 punktów, 2/8 za 3, 4 zbiórki, 4 faule. To obrazuje jak kiepski okres ma Kikowski. Rzucający tylko w pięciu meczach na czternaście trafił więcej niż jeden rzut.

18. Na trybunach Torwaru można było zobaczyć Erika Taylora, kiedyś zawodnika Polonii, a jeszcze w poprzednim sezonie Siarki Tarnobrzeg. Spokojnie, to nie wzmocnienie Politechniki. Taylor gości u żony w Warszawie.

19. Pamiętacie sprawę “łokcia” Scotta Morrisona sprzed dwóch tygodni z derbów z AZS-em Koszalin? PLK ciągle nie zdecydowała, czy zawiesi zawodnika. Kanadyjczyk zdążył już zagrać w dwóch kolejnych spotkaniach i taka sytuacja to kompromitacja. Niezależnie od tego czy zawodnika należy ukarać czy nie. Werdykt mamy poznać w środę. Tak na marginesie - trener Dainius Adomaitis zapytany o łokieć Morrisona na konferencji prasowej stwierdził, że oglądał wideo i nic tam nie widział.

20. Służbowe obowiązki uniemożliwiły mi w niedzielę wizytę na meczu rezerw Politechniki z Wisłą Kraków w II lidze. Żałowałem przed spotkaniem, teraz żałuję bardziej. Politechnika II wygrała czwartą kwartę 30:12, a mecz 84:77. 18-letni Maciej Kucharek rzucił 29 punktów w niecałe 28 minut, a 15-letni Marek Zywert - 13. I przy okazji zagrał przeciwko swojemu rówieśnikowi Arturowi Włodarczykowi (7 punktów). Ktoś widział?

21 “Polecam” skrót meczu AZS Koszalin – Kotwica Kołobrzeg z PLK.pl



2 celne rzuty, 6 niecelnych, podskakująca maskotka bez głowy, kilka ujęć kibiców – po co w ogóle zamieszczać takie wideo na oficjalnej stronie ligi?

22. Czytaliście nowy wpis Tomasa Pacesasa na jego blogu? Grono atakowanych osób zatacza coraz szersze kręgi. Dostało się też dziennikarzom, którym Pacesas zarzuca, że “zdominowała ich jajecznica na maśle", bo chodzą na śniadanie prasowe organizowane przez PZKosz/PLK. Mogę się tylko uśmiechnąć czytając takie oskarżenia i widząc hipokryzję autora. Prokom przez kilka lat zapraszał dziennikarzy na wyjazdowe mecze w Eurolidze i nie uznawał tego za coś godnego krytyki. Żeby było jasne: ja nie widzę nic złego ani w jednej, ani w drugiej sytuacji. Dziwi mnie tylko ich różna ocena. Kali ukraść krowa - dobrze, Kalemu ukraść krowa - źle. 

23. Oczywiście Litwin zwraca w swoich wpisach uwagę na wiele slusznych kwestii np. brak analizy spotkań pod kątem pracy sędziów. Prezes Jakubowski w wywiadzie ponad miesiąc temu tlumaczył się z tego tak: “Liga gra co trzy dni, płyty z weekendu przychodzą we wtorek. Gdybyśmy zajmowali się analizowaniem wszystkich meczów pod kątem sędziów, to nie miałbym nawet czasu na rozmowę z wami. Spotkania są przeglądane w biurze pod kątem regulaminowych np. marketingowych. Jeśli przy okazji widzimy budzącą wątpliwość sytuację sędziowską, to jest to sprawdzane. Reagujemy też oczywiście na wnioski komisarzy i wszelkie sygnały na temat nieprawidłowości.”

24. Pacesas przypomina też, że reprezentanci Polski nie dostali “dniówek” za pobyt na tegorocznym zgrupowaniu i pyta “A może niektórzy reprezentanci z przychylnych klubów są popłaceni?” Część pieniędzy niektórym graczom faktycznie wypłacono, ale nie wszystkie. To w ostatnich latach niestety norma. Są tacy, którym związek zalega jeszcze za rok... 2007.

poniedziałek, 17 października 2011

Sezon 11/12: Tydzień IV w 24 sekundy

10-16.10.2011

1. Pierwszą rewelacją Tauron Basket Ligi został Oded Brandwein, 23-latek Izraelczyk z polskim paszportem. Mnie zastanawia jedno - jaką opinię wyrobią sobie o naszej ekstraklasie za granicą widząc, że gość z drugiej ligi izraelskiej od razu robi furorę w PLK?

2. Brandwein błysnął w derbach Pomorza Zachodniego, które pokazywała we wtorek PLK TV. Ligowa telewizja miała się rozwijać, na razie tego kroku naprzód nie widać. Nie narzekam - dobrze, że transmisje są, ale gdzie np. obiecywana specjalna osobna strona PLK TV?

3. W regulaminach PLK jest m.in. nakaz udostępniania nagrań wideo z każdego spotkania. Konkretnych kar nie wskazano. Edycja: PLK poinformowała o tym, że kary jednak wskazano. 2 tys. złotych. Ciekawe, czy będą nakładane, bo na razie na plk.pl można było zobaczyć skróty mniej więcej połowy spotkań. Co z resztą? Może PLK dostaje wideo, ale zachowuje dla siebie? :)

4. Część klubów wideo jednak udostępnia, także z pomeczowych konferencji prasowych. Jeśli zastanawiacie się kogo najlepiej posłuchać, to wybierajcie Politechnikę i trenera Mladena Starcevicia. Dlaczego? Zobaczcie konferencję po meczu w Słupsku.



5. PGE Turów Zgorzelec wylosował rywali w Europucharze - Alba Berlin, Dexia Mons Hainaut i Budućnost Podgorica. Przeciwnicy nie są łatwi, bo takich być nie mogło, ale patrząc na skład poszczególnych koszyków w przypadku Alby i Dexii wicemistrzowie Polski trafili świetnie.

6. Turów będzie rozgrywał swoje spotkania w Zielonej Górze, przez co na mecz "u siebie" z Albą kibice Turowa po polskich drogach mogą jechać dłużej niż kibice z Berlina. Różnica w odległości to jakieś 50 kilometrów.

7. Jedno z wydarzeń tygodnia - protest Asseco Prokomu dotyczący Superpucharu. Należy na niego spojrzeć w kilku różnych aspektach. Po pierwsze - nie ulega wątpliwości, że sędziowie popełnili koszmarny błąd, po drugie - jakakolwiek decyzja dotycząca powtórki meczu lub zmiany wyniku byłaby bardzo niebezpiecznym precedensem, bo mimo wszystko błąd popełnili sędziowie boiskowi, a nie stolikowi, po trzecie - nie kupuję tłumaczeń o tym, że Prokom był zajęty i nie mógł złożyć protestu wcześniej, ale jestem w stanie przyjąć do wiadomości, że wcześniej tę sytuację po prostu przegapiono, po czwarte - nie sądzę, by Prokom naprawdę liczył na powtórkę meczu, raczej chodzi o napiętnowanie sędziów.

7. Po piąte i najważniejsze (dlatego nowy punkt) - to bardzo ważna sytuacja dla Wydziału Sędziowsko-Komisarskiego PLK, który powstał przed tym sezonem i któremu dowodzi Zbigniew Szpilewski. Co spotka arbitrów? Zwykła nagana to za mało. Inna sprawa, że skoro wydział analizuje pracę sędziów, to powinien zauważyć taki (wiel)błąd już wcześniej, przed jakimkolwiek protestem. W idealnym świecie potem pojawiłby się komunikat ligi informujący o błędzie, karze itd. Co prawda nie był to mecz ligowy, tylko Superpuchar, ale jednak organizowany przez PLK.

8. Niewielu 14-latków z rocznika 1997 jest tak szeroko znanych w Polsce jak Marcel Ponitka. Oczywiście duża w tym zasługa jego brata Mateusza i krążącej po kraju plotki, że "ten stary Ponitka ma ponoć jeszcze lepszego brata". Ile w tym prawdy? Chciałem się przekonać, wybrałem się na mecz Kasprowiczanki w rozgrywkach kadetów (rocznik 1996) w Ostrowie, ale rywal był tak słaby (Kasprowiczanka grała poważnie osłabiona chorobami, a wygrała 109:35), że nie można wyciągnąć żadnych poważniejszych wniosków z takiego występu. Co było widać? Na pewno lekkość w grze i dobrze ułożony rzut. Nie jestem w stanie ocenić po takim spotkaniu, czy naprawdę Marcel (nr 4) jest lepszy niż Mateusz w jego wieku i jak wygląda w skali kraju.


9. Rzadki przykład wykorzystania koszykarzy (całego zespołu Polpharmy) w reklamie. Zostawię dla siebie ocenę pomysłu i wykonania, ale czy ktoś rozumie przesłanie zbiorowego omdlenia zawodników?



10. Drugi raz widziałem jeden z dwóch najmocniejszych zespołów grupy B II ligi, czyli Stal. W porównaniu z pierwszym przegranym meczem we Wrocławiu ze Śląskiem duża zmiana na minus. Rozumiem, że Hawajskie Koszule Żory już samą nazwą zachęcają do zlekceważenia, ale taki mecz powinien wyglądać na zasadzie "plus 20 do przerwy i kontrolujemy wynik".

11. Z drugiej strony można powiedzieć, że dla Stali nie liczy się forma w tym momencie sezonu, ale zwycięstwo. To prawda, tylko, że grając na zasadzie "mamy lepszych zawodników, wiec w końcu ich indywidualne umiejętności przeważą" można się potknąć w najbardziej niespodziewanym momencie.

12. Głównym problemem Stali jest brak typowego rozgrywającego. Mariusz Matczak to przyzwoity zawodnik na II ligę, ale mając na pozycjach 2-5 takich graczy jak Marcin Kałowski, Wojciech Szawarski, Jakub Dryjański (kontuzjowany) i Łukasz Olejnik idealnie byłoby posiadać rozgrywającego, który myśli głównie o podawaniu. Matczak potrafi rzucić 25 punktów, ale o podaniach myśli bardzo rzadko. Potem dochodzi do sytuacji, w których "Szawar" może sobie stać w rogu boiska i rozmawiać z... maskotką przyglądając się akcji. Zresztą momentami brak pomysłu na wykorzystanie tak doświadczonego zawodnika jest zadziwiający. Fakt, że stylem gry nie bardzo pasuje do II ligi, ale proste akcje z wyprowadzeniem shootera na pozycję widziałem chyba z dwie.

13. Wspomniany Dryjański doznał kontuzji kolana na inaugurację sezonu i nadal nie gra, czeka na rezonans. Trochę długo.

14. Hawajskie Koszule? Typowy zespół drugoligowy grający dla przyjemności i bez presji. Coś takiego jak Unia Tarnów o której pisałem tydzień temu, chociaż żorzanie byli bardziej zmobilizowani i nie odpuścili nawet mając dwucyfrową stratę w drugiej połowie.

15. 3. kolejka PLK wyjątkowo trwała tylko jeden dzień (jeden mecz przełożono) i przyniosła trzy mecze, w których przegrany był przez prawie całe spotkanie wygranym. "Szczęśliwcami" są Siarka Tarnobrzeg, PBG Basket Poznań i Trefl Sopot. Siarkę i PBG można tłumaczyć problemami kadrowymi, ale to co zrobili sopocianie we Włocławku to mistrzostwo świata. Trefl przegrał mecz, w którym był po prostu lepszym zespołem, co naprawdę nie zdarza się często.

16. Łukasz Koszarek w ciągu tygodnia spędził w trzech meczach na parkiecie ponad 115 minut. Gra świetnie (średnio 15.7 punktu, 8 asyst, 50% za 3) i nie należy do graczy ze słabą wydolnością, ale nawet on najwyraźniej "oddychał rękawami" w 115. minucie swojego sezonu PLK. Najpierw w jednej z kluczowych akcji stał z boku, a "rozgrywał" Łukasz Wiśniewski, co skończyło się blokiem ze strony rywala. Za chwilę Koszarek teoretycznie dobrze bronił przeciwko Krzysztofowi Szubardze, ale być może był o ułamek sekundy spóźniony przy jego zwycięskim rzucie.

18. Pisałem o tym, że 18-latkowie i młodsi grają w tym sezonie wyjątkowo dużo w PLK. W 3. kolejce zabrakło kontuzjowanego Przemysława Karnowskiego, ale mimo tego dostali w sumie 52 minuty (w sumie w sezonie 185). Zadebiutowali Jakub Koelner i Fryderyk Szydłowski. Jak było w poprzednich sezonach - możecie sprawdzić tutaj.

19. Miałem wątpliwości, czy iść na kolejny mecz rezerw Politechniki Warszawskiej w II lidze, ale nie żałuję. Ostatnia kwarta wygrana 36:17 i zwycięstwo 89:83 nad UMKS-em Kielce, silnym zespołem z czołówki.

20. Pamiętacie Juana Carlosa Navarro w trzeciej kwarcie półfinału EuroBasketu z Macedonią? Sebastian Kowalczyk był w czwartej kwarcie przeciwko UMKS-owi równie "gorący". Serio. 17 punktów, trójka za trójką. Można było się załamać, bo na trzy minuty włączył się też Maciej Kucharek, który sam doprowadził od stanu 70:76 do 82:81. Potem trochę przesadził oddając dziki rzut z półdystansu, ale Kowalczyk "sprzedał" rywalowi piątą trójkę. Łukasz Fąfara (z UMKS-u) tuż po końcowej syrenie cisnął czymś ze złością o parkiet. Najlepsze podsumowanie meczu.

21. Niewielu 18-latków w ostatnich sezonach rzucało powyżej 30 punktów w II lidze, a w ten weekend mieliśmy nie tylko 31 punktów Kowalczyka, ale także 36 Jakuba Karolaka z Novum Lublin. Żaden z nich nie był w kadrze rocznika 1993, Kucharek też nie.

22. Z perspektywy kieleckiej - nie wiem jak można było przegrać to spotkanie mając ponad 10 punktów przewagi w ostatniej części i wszystkie atuty w ręku. Marcin Wróbel i Grzegorz Kij, jeśli tylko dostawali piłkę, wykorzystywali swoją przewagę pod koszem, ale gościom zabrakło konsekwencji w grze do środka. Nie mówię już nawet o ostatniej minucie, gdy UMKS kompletnie się pogubił. Wróbel zrobił kroki w trumnie, Busz wyrzucił piłkę niemal w aut, a Fąfara podał do rywala przy... wybijaniu spod swojego kosza.

23. Z grona 15-latków w Politechnice II zagrali jeden z braci Zywertów Kamil (3 punkty, 3 asysty) oraz podkoszowy Wojciech Majchrzak z Obry Kościan (niczym szczególnym się nie wyróżnił). Majchrzak nie jest już najmłodszym graczem II ligi. W środę w WKK Wrocław zadebiutował Mikołaj Serbakowski (także rocznik 1996, ale urodzony w lipcu) i już ma za sobą dwa mecze (11 minut, 2 punkty).

24. Coś z kompletnie innej beczki - liga grecka nie ruszyła w terminie, bo kluby domagały się zapłaty za prawa telewizyjne już przed sezonem. Dobrze, że w PLK nie mamy takich problemów, bo to liga płaci telewizji...