Piękne wspomnienia. 2002 rok, Stalówka z brązowym medalem PLK. A teraz na co najmniej sezon znika z ekstraklasy. Klątwa Krzysztofa Szubargi działa. Grał w Noteci Inowrocław, której nie ma i Polpaku Świecie, który jest tylko w III lidze. W Stali też grał. We Wloclawku niech się boją.
A co do decyzji o rezygnacji - malusieńki plusik za odwagę, by powiedzieć: nie mamy pieniędzy, nie będziemy się pchali na siłę. Duzy minus za nieumiejętność ich zebrania.